Niestety z upływem lat skóra traci swój naturalny blask i staje się sucha oraz transparentna. Dotyczy to całego ciała, w tym również dłoni. Dla wielu kobiet po 50-tce staje się to kompleksem. Jednak jest na to sposób. Oprócz odpowiedniej pielęgnacji warto zwrócić uwagę również na manicure. Konkretne kolory potrafią rozjaśnić skórę dłoni i przywrócić im blask, optycznie je odmładzając. Podpowiadamy, na jakie kolory warto postawić po 50-tce.
Czerwień to już klasyka. Tak naprawdę kolor ten sprawdza się o każdej porze roku dla kobiet w każdym wieku. Szczególnie jednak powinny zwrócić na niego uwagę kobiety dojrzałe. Zarówno klasyczne tonacje, jak i odcienie wpadające w pomarańcz pozwalają optycznie odmłodzić dłonie, nadając im świeżego i promiennego wyglądu.
Czytaj też: Lidl przecenia botki na 44,50 zł. Na kałuże, chłód i pluchę. Podobne wyprzedaje Lasocki.
Doskonałym wyborem dla kobiet 50+ są również jasne odcienie beżu i brązu. Są to bardzo uniwersalne kolory, które sprawdzą się zarówno na co dzień, jak i na przeróżne okazje. Jasne tonacje doskonale rozjaśniają dłonie i ujednolicają płytkę paznokcia ze skórą, co wygląda bardzo schludnie i elegancko. Warto jednak zrezygnować z ciemniejszych odcieni np. chłodnego brązu, ponieważ podkreślają one niedoskonałości dłoni.
Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Manicure, który pasuje kobietom w każdym wieku, a szczególnie paniom dojrzałym, to oczywiście french. Mowa tutaj zarówno o klasycznym wydaniu, czyli jasnoróżowej płytce paznokcia z białą końcówką, jak i wielu innych wariantach. French możemy wykonać np. z czerwoną lub jasnobrązową końcówką. Jak już wspomnieliśmy, jasne tonacje cudownie odmładzają dłonie.