Premium

  • 'Szpital w Polsce pachnie strachem. Pachnie arogancją i znieczulicą'

    "Szpital w Polsce pachnie strachem. Pachnie arogancją i znieczulicą"

    - Będzie strasznie. Bo białaczka twojego dziecka jest straszna. Ale będzie też śmiesznie, miło, rodzinnie i komfortowo. Będzie empatycznie, delikatnie i z miłością. Bo szpital w Turynie pachnie kawą. Szpital w Polsce pachnie strachem. Czasem moczem, starością i zepsutym zębem. Najgorzej jednak, że pachnie arogancją, znieczulicą i pośpiechem - pisze Agata Krasner w książce "Królika trzeba trzymać blisko".*

    Angelika Swoboda,
  • Z tą prędkością startuje samolot. 'Bardzo wielu osobom, które wsiadają za kółko, brakuje wyobraźni'
  • 'Taksowanie wzrokiem, czasem przywitanie i wymiana informacji o naszych ślicznotkach'

    "Taksowanie wzrokiem, czasem przywitanie i wymiana informacji o naszych ślicznotkach"

    Ogromne, bo wielkości dostawczaka, mocne, bo bez problemu holujące przyczepy z jachtami. Ale problematyczne w miastach: zwrotne jak czołgi, zbyt duże, by zmieścić się na miejscu parkingowym. Z jakiegoś powodu amerykańskie RAM-y podbijają serca polskich kierowców. Na czym polega ich magia? Marcin Meller, Maciej Kita i Maciej Bartosiewicz opowiadają o sile swoich uczuć.

    Ola Długołęcka,
  • O Łodzi mówiono 'złe miasto'. Śmiano się, że w kulturze 'sezon ogórkowy trwa tam cały rok'

    O Łodzi mówiono "złe miasto". Śmiano się, że w kulturze "sezon ogórkowy trwa tam cały rok"

    Po II wojnie światowej Łódź stała się kulturalną stolicą Polski. To tu był każdy i działo się wszystko. Miasto stało się ziemią obiecaną dla twórców, a nowa władza właśnie tutaj organizowała instytucje kultury. Jak wyjaśnia Małgorzata Czyńska, autorka książki "Pisz do mnie na Łódź", w ciągu pierwszego roku przyjechało do Łodzi ponad 200 tysięcy ludzi. Wystarczyło wejść do opuszczonej kamienicy, wybrać sobie puste mieszkanie. Stojąca w mieszkaniu cudza walizka czy tobołek były sygnałem, że lokal jest zajęty.

    Ola Długołęcka,
  • Zapijają się na śmierć i zaklinają, że nie są uzależnieni. Dr Woronowicz: Nie kłamią
  • Pacjenci zamiast jeść, zaczynają się karmić. Jak w drogiej restauracji: delektują się, nie najadają

    Pacjenci zamiast jeść, zaczynają się karmić. Jak w drogiej restauracji: delektują się, nie najadają

    Stosowanie leków typu Ozempic zmienia wybory żywieniowe, koszyk w sklepie, ale także szerszą relację z pragnieniem, nagrodą i impulsem. - Spada liczba momentów, w których ludzie "mają ochotę, więc kupują", a ograniczenie dopaminowych bodźców z tłuszczu i cukru sprawia, że mózg szuka gratyfikacji gdzie indziej - wyjaśnia Grzegorz Wachowicz, ekspert projektowania decyzji konsumenckich. Czym dokładnie jest "Ozempic economy"?

    Ola Długołęcka,
  • Robi to samo, co mężczyzna, ale to na nią spada hejt. 'Powinnam być miła i tylko dawać porady'
  • Są informacje, których żaden lekarz nie chce przekazywać. 'Na drugim miejscu są guzy mózgu'
  • Obywatelka Toyen. Artystka, feministka, skandalistka

    Obywatelka Toyen. Artystka, feministka, skandalistka

    O prywatnym życiu nie opowiadała, sekretów strzegła. Nie pisała dzienników, odmawiała rozmów na niektóre tematy. Tabu stanowiły pytania o rodzinę ("nie mam"), o relacje romantyczne ("bez odpowiedzi"). Toyen była zagadką, którą sama wykreowała. Takie też były jej obrazy - pełne niedopowiedzeń i ukrytych sensów.

    Lidia Raś,
  • Lekarz spojrzał na płód i powiedział: Proszę dzwonić do FEDERY. 'Jej szloch wżerał się w duszę'
  • Każdy potrzebuje mądrości starej kobiety. Irena Jun: Jesteśmy właścicielkami prawdy o życiu

    Każdy potrzebuje mądrości starej kobiety. Irena Jun: Jesteśmy właścicielkami prawdy o życiu

    - Czas czyni nas, stare kobiety, właścicielkami coraz to większej prawdy o życiu, o świecie, o bliźnich - mówi aktorka Irena Jun. To kolejna rozmowa z cyklu Gazeta.pl "Szlachetne". Oddajemy w nim głos kobietom, o których nie wypada mówić inaczej niż "prawdziwe gwiazdy". Na to miano zasłużyły odwagą, pracą artystyczną i przede wszystkim życiowym pięknem, które bije od nich rok po roku.

    Anna Kalita,
  • 'Ostatnie bachanalia przed zamachem stanu'. Jej pracownica była oburzona: Musimy pić kranówkę!

    "Ostatnie bachanalia przed zamachem stanu". Jej pracownica była oburzona: Musimy pić kranówkę!

    Przez kilkadziesiąt lat jedna firma z Manhattanu dyktowała światu, co kupować, co podziwiać, w co się ubierać, co jeść, a nawet jak myśleć. Był to świat despotycznych szefowów, nieograniczonych funduszy reprezentacyjnych i limuzyn czekających pod siedzibą firmy. Jak pisze w "Imperium elit" Michael M. Grynbaum (wyd. Znak Literanova): "Proceder ten trwał w najlepsze, mimo że w 2017 roku holding Condé Nast odnotował ponad 120 milionów dolarów strat". Fragment książki publikujemy poniżej.

    Ola Długołęcka,
  • Kasińska-Metryka: Lewicy chodzi tylko o to, by rządzić. Wartości schodzą na dalszy plan
  • Kasujemy produkty, za które sami zapłacimy. Za pracę na kasie samoobsługowej nikt nam nie płaci
  • Wyobrażasz sobie życie z facetem, który nie zarabia? Masłowski: Większość odpowiada 'nie'
  • Szczęście kobiety zaczyna się od wyrzucenia białych rajstopek. 'Jest miejsce na twoje tak i nie'
  • Czy potrzeba tyle chemii w domu? 'Ten mały gnojek domył nawet farbę z płytek po remoncie'

    Czy potrzeba tyle chemii w domu? "Ten mały gnojek domył nawet farbę z płytek po remoncie"

    Sylwia Panek jest chemiczką, która swoją wiedzę wykorzystuje na co dzień. Przekonuje do zdrowszego sprzątania, kupowania i życia na instagramowym profilu "W zdrowym domu". Jak podkreśla: to nieprawda, że potrzebujemy supermocnych substancji chemicznych, równie dobrze możemy sprzątać samą wodą, octem czy sodą, pod warunkiem że będziemy wiedzieli, jak.

    Ola Długołęcka,
  • Monodram gra, siedząc z widzami przy jednym stole. 'Mam 73 lata i nareszcie jestem szczęśliwa'

    Monodram gra, siedząc z widzami przy jednym stole. "Mam 73 lata i nareszcie jestem szczęśliwa"

    - Czy to jest miłość do mężczyzny, do teatru czy pieczenia chleba - jeżeli kochasz, to co robisz, tak powstają arcydzieła - mówi aktorka Bogusława Schubert, która jest pierwszą bohaterką cyklu Gazeta.pl "Szlachetne". Oddajemy w nim głos kobietom, o których nie wypada mówić inaczej niż "prawdziwe gwiazdy". Na to miano zasłużyły odwagą, pracą artystyczną i przede wszystkim życiowym pięknem, które bije od nich rok po roku.

    Anna Kalita,
  • Masz 47 lat? Jesteś w najbardziej nieszczęśliwym wieku z trzech powodów

    Masz 47 lat? Jesteś w najbardziej nieszczęśliwym wieku z trzech powodów

    Uwaga! Przed pięćdziesiątką może zawalić się świat. Jak wyjaśnia Łukasz D. Kaczmarek, profesor psychologii z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu: Koło 47. urodzin kelner przynosi ludziom do zapłaty pierwszy rachunek z restauracji, która nazywa się "Młodość". Ale to dopiero początek lawiny, która zabiera nam po drodze: rodziców, rówieśników, poczucie sensu. Jest jednak i dobra wiadomość! Po upadku może nastąpić wzrost i przewartościowanie życia.

    Ola Długołęcka,
  • Żyją bez ślubu, bo tak łatwiej. Prawnik: Pary nieświadomie robią sobie dużo kłopotów

    Żyją bez ślubu, bo tak łatwiej. Prawnik: Pary nieświadomie robią sobie dużo kłopotów

    Wydaje się, że konkubinat to idealny układ. Jesteśmy w nim z miłości, żadne "papierki" nas nie ograniczają. Nic bardziej mylnego! Adwokat Iwo Klisz podkreśla: - W związku nieformalnym trzeba bardzo wyraźnie oddzielić sypialnię od portfela. Dlaczego? Porównałbym małżeństwo do umowy o pracę, a konkubinat do umowy zlecenia. Na zleceniu możemy wysłać pracownikowi SMS-a: "Od dzisiaj już nie przychodź, do widzenia".

    Ola Długołęcka,