Premium
-
Złoty polski antrykot podbija świat. "Kilogram kosztuje 800 zł. Za stek płaci się 240 zł"
- Myślę, że wśród wielu osób wciąż pokutuje mit o twardej i żylastej wołowinie. Pamiętam, że u mnie w domu praktycznie się jej nie jadało. Czasem od święta mama zrobiła bitki, pręgę z sosem chrzanowym albo dodawała wołowinę, na przykład szponder, do rosołu - mówi Michał Gniadek, współwłaściciel i szef kuchni restauracji Yes Butcher.
-
Jej pierwszym klientem był mąż. "Panowie pierwszy zabieg często wykonują przed ślubem"
Inne włoski, inny klej, inny efekt końcowy. Mężczyźni, którzy marzą o podkreśleniu oczu, także mogą korzystać z zagęszczania rzęs. Małgorzata Pryczek, stylistka i szkoleniowczyni, przekonuje, że nie doceniamy, ile pewności siebie dodają rzęsy oraz faktu, że dzięki nim mężczyzna czuje się atrakcyjniejszy.
-
Ma "bombę" w głowie, ale pani jej zbiórki nie wesprze. "Nie ma dzieci, nikogo nie osieroci"
- Na jednej ze zbiórek pewna kobieta zapytała: "A czy ona ma dzieci? Nie ma? To ja nie wpłacę, bo jak umrze, to nikogo nie osieroci". Gdy słyszę takie komentarze, najzwyczajniej mi przykro. Ale jestem waleczna, więc mówię sobie, że trzeba działać, a nie siedzieć i płakać - mówi Angela Post.
-
Dyrektorka hospicjum: Najbliżsi przeżywają katusze. Czują, że zawiedli w godzinie próby
- Najważniejsze, aby czas, który pozostał, przeżyć godnie. Dotyczy to również bliskich, którzy w żałobie nie będą się zamartwiać: "Czy gdybym nie poszła po pomidory, tak jak mnie prosiła i nie zostawiła jej na 10 minut samej, to może by jeszcze nie umarła?" - mówi Anna Jochim-Labuda, dyrektorka Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio, które pozostawił po sobie ks. Jan Kaczkowski.
-
"Złomowisko" ma nowego króla. "Ostatnio na czysto w jeden dzień zarobiłem 11 tys. złotych"
- Powiem pani szczerze, że ja wolę, jak złom jest w skupie tańszy. Gdy był po dwa zł, to ludzie nie chcieli mi go oddawać. Ktoś miał sto kilo, pojechał na złomowiec i zarobił 200 zł. Ale teraz, jak jest po 80 groszy, to ludziom już się nie chce - mówi syn Króla Złomu.
-
"Gdy odbieramy telefon, większości osób sytuacja wydaje się nierealna. Bezradność obezwładnia"
- Porwania dla okupu czy celem handlu ludźmi mają miejsce ekstremalnie rzadko. Dziś coraz więcej osób boryka się z problemami natury psychicznej i nie widząc wyjścia z sytuacji postanawia uciec - mówi Agata Nowacka, psycholożka od 15 lat związana z Fundacją ITAKA.
-
Nazwał się adwokatem "diabłów": Powinniśmy dziękować Bogu, że w Polsce nie ma już kary śmierci
- W naszym systemie sprawiedliwości funkcjonują osoby, które stosują zasadę domniemania winy - mówi Paweł Matyja, który właśnie wydał książkę "Adwokat diabłów. Opowieści z samego dna sądowego piekła".
-
Kurator puka do drzwi tzw. dobrych domów. "Nie wyobraża sobie pani, co nam mówią dorośli"
- Większość reaguje na pojawienie się kuratora agresją, co nie znaczy, że przez ten mur nie da się przebić. Bywa, że kiedy złość opada, zaczynamy rozmawiać, a wtedy słyszę, że matka czy ojciec czują się bezradni - mówi Maciej Więcek, który kieruje zespołem kuratorów rodzinnych oraz ośrodkiem w Świebodzicach.
-
Warto pojechać 1 godzinę 15 min od Warszawy i się zdziwić. "Nie mam kompleksu pochodzenia"
Byliście kiedykolwiek w Radomiu? Nie? A warto? Tak! Zwłaszcza, jeśli, jak zachęcają autorki "Ilustrowanego atlasu architektury Radomia" Olga Stawczyk i Monika Lipko, chcecie zobaczyć dobrze zaplanowane urbanistycznie miasto ze średniowiecznymi kościołami, żeliwnymi schodami i balkonami, modernistycznymi domami czynszowymi i fantastycznymi przykładami architektury z PRL.
-
Każdy potrzebuje mądrości starej kobiety. Irena Jun: Jesteśmy właścicielkami prawdy o życiu
- Czas czyni nas, stare kobiety, właścicielkami coraz to większej prawdy o życiu, o świecie, o bliźnich - mówi aktorka Irena Jun. To kolejna rozmowa z cyklu Gazeta.pl "Szlachetne". Oddajemy w nim głos kobietom, o których nie wypada mówić inaczej niż "prawdziwe gwiazdy". Na to miano zasłużyły odwagą, pracą artystyczną i przede wszystkim życiowym pięknem, które bije od nich rok po roku.
-
"Ostatnie bachanalia przed zamachem stanu". Jej pracownica była oburzona: Musimy pić kranówkę!
Przez kilkadziesiąt lat jedna firma z Manhattanu dyktowała światu, co kupować, co podziwiać, w co się ubierać, co jeść, a nawet jak myśleć. Był to świat despotycznych szefowów, nieograniczonych funduszy reprezentacyjnych i limuzyn czekających pod siedzibą firmy. Jak pisze w "Imperium elit" Michael M. Grynbaum (wyd. Znak Literanova): "Proceder ten trwał w najlepsze, mimo że w 2017 roku holding Condé Nast odnotował ponad 120 milionów dolarów strat". Fragment książki publikujemy poniżej.
-
Kasińska-Metryka: Lewicy chodzi tylko o to, by rządzić. Wartości schodzą na dalszy plan
- Lewica stosuje półśrodki, jak w przypadku edukacji seksualnej, albo tłumaczy, że ma trudnych koalicjantów i "się nie da" - mówi politolożka prof. Agnieszka Kasińska-Metryka z Uniwersytetu im. Jana Kochanowskiego w Kielcach.
-
Kasujemy produkty, za które sami zapłacimy. Za pracę na kasie samoobsługowej nikt nam nie płaci
Jesteśmy tak zaradni, tak samowystarczalni, tak ogarnięci i tak wielozadaniowi, że z tego rozpędu świadczymy nieodpłatną pracę na kasach samoobsługowych na rzecz sklepów. Zrobimy zakupy, wydamy pieniądze i jeszcze sami się obsłużymy. Klienci samoobsługowi. Podobno oszczędzamy dzięki temu swój cenny czas.
-
Wyobrażasz sobie życie z facetem, który nie zarabia? Masłowski: Większość odpowiada "nie"
- Mężczyzna osadzony w męskości zna swoją wartość i stawia granice. Problem w tym, że wielu tego fundamentu nie ma, a w partnerce szuka opiekunki zamiast towarzyszki - mówi Jacek Masłowski, założyciel fundacji Masculinum i autor książki "Uwolnić męskość".
-
Szczęście kobiety zaczyna się od wyrzucenia białych rajstopek. "Jest miejsce na twoje tak i nie"
- Uważam, że to zdanie jest nielojalne w stosunku do naszych codziennych wysiłków, często wieloletnich, bardzo znojnych. Idziemy dwa kroki do przodu, jeden do tyłu, potem trzy kroki do przodu, a tu nagle coś walnie i znów jesteśmy w bólu, w trudzie - mówi Natalia de Barbaro w rozmowie z Gazeta.pl.
-
Czy potrzeba tyle chemii w domu? "Ten mały gnojek domył nawet farbę z płytek po remoncie"
Sylwia Panek jest chemiczką, która swoją wiedzę wykorzystuje na co dzień. Przekonuje do zdrowszego sprzątania, kupowania i życia na instagramowym profilu "W zdrowym domu". Jak podkreśla: to nieprawda, że potrzebujemy supermocnych substancji chemicznych, równie dobrze możemy sprzątać samą wodą, octem czy sodą, pod warunkiem że będziemy wiedzieli, jak.
-
Monodram gra, siedząc z widzami przy jednym stole. "Mam 73 lata i nareszcie jestem szczęśliwa"
- Czy to jest miłość do mężczyzny, do teatru czy pieczenia chleba - jeżeli kochasz, to co robisz, tak powstają arcydzieła - mówi aktorka Bogusława Schubert, która jest pierwszą bohaterką cyklu Gazeta.pl "Szlachetne". Oddajemy w nim głos kobietom, o których nie wypada mówić inaczej niż "prawdziwe gwiazdy". Na to miano zasłużyły odwagą, pracą artystyczną i przede wszystkim życiowym pięknem, które bije od nich rok po roku.
-
Masz 47 lat? Jesteś w najbardziej nieszczęśliwym wieku z trzech powodów
Uwaga! Przed pięćdziesiątką może zawalić się świat. Jak wyjaśnia Łukasz D. Kaczmarek, profesor psychologii z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu: Koło 47. urodzin kelner przynosi ludziom do zapłaty pierwszy rachunek z restauracji, która nazywa się "Młodość". Ale to dopiero początek lawiny, która zabiera nam po drodze: rodziców, rówieśników, poczucie sensu. Jest jednak i dobra wiadomość! Po upadku może nastąpić wzrost i przewartościowanie życia.
-
Żyją bez ślubu, bo tak łatwiej. Prawnik: Pary nieświadomie robią sobie dużo kłopotów
Wydaje się, że konkubinat to idealny układ. Jesteśmy w nim z miłości, żadne "papierki" nas nie ograniczają. Nic bardziej mylnego! Adwokat Iwo Klisz podkreśla: - W związku nieformalnym trzeba bardzo wyraźnie oddzielić sypialnię od portfela. Dlaczego? Porównałbym małżeństwo do umowy o pracę, a konkubinat do umowy zlecenia. Na zleceniu możemy wysłać pracownikowi SMS-a: "Od dzisiaj już nie przychodź, do widzenia".
-
W Opus Dei kobiety od mężczyzn oddzielały podwójne drzwi. Obowiązywał zakaz podnoszenia wzroku
Dziewczęta pochodziły z biednych społeczności z północy Argentyny, Paragwaju i Boliwii. Przekonywano je, że zostały powołane do wstąpienia w szeregi Opus Dei i że jeśli się zgodzą, ich rodziny czeka nagroda w niebie - publikujemy fragment książki "Opus dei. Brudne pieniądze, handel ludźmi i skrajnie prawicowa organizacja kościelna", której autorem jest Gareth Gore.
-
Nikołaj Gogol miał szwagra Polaka. Sympatię pisarza zastąpiła wrogość. "To ludzie podejrzani"
Nikołaj Gogol - rówieśnik Juliusza Słowackiego i Fryderyka Chopina. Jak możemy przeczytać w jego biografii "Zagadka Gogol" pióra Sylwii Frołow (wyd. Marginesy) - był kochany i nienawidzony, zamęczony miłością publiczności i dobity depresją. Człowiek zagadka - potężny duch w rachitycznym ciele, borykający się ze swoją orientacją seksualną, dewocją, chorobami i psychozami. Oddany syn i brat trzech sióstr. Poniżej prezentujemy fragment wspomnianej książki.
-
Zapłaciłam za nianię, za petsitterkę. Realna cena matki wyjścia z domu jest jeszcze wyższa
- Po spotkaniach płakałam, emocje wyładowywałam na dziecku, które "właziło mi na klawiaturę", w pracy zaczęłam zbierać fatalny feedback, a w żłobku dostawałam bury za podrzucanie dziecka "z glutem" - mówi mi Agnieszka, mama 5-letniego Leona. Jej doświadczenia wcale nie są odosobnione. Jak przeżyć okres budowania odporności u dziecka?
-
"Nie moczył się w nocy, nie znęcał się nad słabszym". Jeffrey Dahmer był zwykłym dzieckiem
"Pewnego razu przy kolacji nastoletni już Jeff zapytał, co by się stało, gdyby kości kurczaka, którego właśnie jedli, zanurzyć w wybielaczu. Lionel, zachwycony zainteresowaniem syna, nauczył go, jak bezpiecznie wybielać i konserwować kości zwierzęce. Z czasem naukę, którą przekazał mu ojciec, wykorzysta do preparowania szczątków swoich ludzkich ofiar" - pisze Renata Kuryłowicz w książce "Jeffrey Dahmer bez cenzury. Narodziny mordercy i kanibala"*, której fragment prezentujemy na Gazeta.pl.
-
Tu pracownicy niższego szczebla często zarabiają więcej od przełożonych. "Pensja nie ma znaczenia"
Mizoginia, mobbing, podwójne standardy i zgniła korpokultura. Gdzie królują takie standardy? Według Sary Wynn-Williams, która przez siedem lat pełniła funkcję dyrektorki ds. polityki publicznej w Facebooku, właśnie tu - w słynnej firmie założonej przez Marka Zuckerberga.
-
Mąż i dzieci lecieli tanimi liniami, żona z psem zwykłymi. Za PSYjazną podróż trzeba sporo płacić
W Polsce jest więcej psów niż dzieci. Nic więc dziwnego, że klient z czworonożnym przyjacielem staje się coraz bardziej atrakcyjny dla branży turystycznej. Dziś z naszym pupilem można latać samolotem, przebywać w hotelach, a w niektórych nawet wykupić mu usługę spa czy szofera...
-
Na karcie pacjenta ma adnotację "leczenie paliatywne, bez szans na wyleczenie". Żyje 3. rok
Karina Morrison Bell od trzech lat żyje z diagnozą terminalnego raka. Przez ten czas przeżyła żałobę po życiu, którego nigdy nie będzie, wróciła z Anglii do Polski, przetrwała picie i odwyk męża. Dzisiaj nie czuje strachu przed śmiercią, dzięki czemu nie boi się żyć. - Nie obawiam się tego, co będzie, chociaż nie wiem, co mnie czeka - mówi.
-
Sikamy pod krzakiem. "5,5 mln Polaków nie ma dostępu do publicznej toalety"
Kościoły, supermarkety, banki, cmentarze. Toalety w tych miejscach wciąż nie są czymś oczywistym. A skoro nie ma WC, to seniorzy i seniorki pozostają w domach. Wykluczeni. Lęk przed brakiem możliwości skorzystania z toalety dotyczy jednak nas wszystkich. Wybrałam się na długi spacer po warszawskim Wilanowie i policzyłam toalety. Nie jest źle, ale musiałam się nachodzić.
-
Polacy piszą coraz więcej książek. "Autorzy nie mają żadnych umiejętności literackich"
- Nie wydajemy pamiętników, wspomnień, zapisków z życia, relacji z pobytu w danym kraju albo czegoś w stylu: starszy pan opowiedział mi fascynującą historię swojego życia. Nie każda fascynująca historia nadaje się na książkę - opowiada Michał Michalski, dyrektor wydawnictwa ArtRage.
-
Kelner nie zwracał uwagi na gościa. "Wstałem, wyszedłem i wtedy był krzyk: ale pan nie zapłacił!"
- Zdarzyło mi się nieraz podejść do kelnera, żeby poprosić o rachunek. Z czasem przestałem to robić. Teraz, gdy kelner długo się nie pojawia, po prostu z restauracji wychodzę - opowiada Jacek Krawczyk, dyrektor generalny Bocuse d'Or Poland i Gault & Millau Poland.
-
Rekordzista żył 23 lata. "Nie widział, nie słyszał i nie miał zębów, ale nieźle sobie radził"
Psi senior z życia wycofuje się powoli. - Kiedy przychodzę do domu, to wita mnie młoda suczka, starsza w najlepszym wypadku podniesie na chwilę głowę - mówi Sławomir Pieta, psi trener i behawiorysta. I dodaje, że to my musimy w tym układzie pamiętać o spacerach, podtrzymywać kontakt. - Nie mogę powiedzieć, że mamy fantastyczne interakcje, bo nie mamy. Ale starszy pies daje nam coś innego niż młody.