Poznali się dzięki aplikacji do nauki języków. To, co się później wydarzyło, zaskoczyło wszystkich

Nie tylko dzięki aplikacji randkowej można znaleźć miłość życia. Amandę i Roba połączyło Duolingo, jedna z najbardziej popularnych aplikacji do nauki języka. Ich historia jest wzruszająca!
Dziewczyna
fot. Diego Thomazini/Shutterstock

Jedną z najbardziej popularnych aplikacji randkowych jest Tinder, można w nim znaleźć miłość życia, ale można też pozostać ze złamanym sercem. Jak się okazuje aplikacja służąca zupełnie innemu celowi, połączyła dwójkę osób, które dzieliło tysiące kilometrów. Jak się zaczęło?

OFERTY AVANTI24.PL: W tych butach przechodzisz całą wiosnę!

Fascynacja do języków łączy. Dzieliło ich tysiące kilometrów

Aplikacja Duolingo to świetny sposób na szybką i efektywną naukę języków obcych. Skupia miliony użytkowników na całym świecie, którzy mogą ze sobą rywalizować, a także przesyłać gratulacje z osiąganych wyników. I właśnie ta funkcja odmieniła życie Amandy i Roba. Ktoś, kto projektował tę aplikację, może być z siebie dumny! O ich historii możemy przeczytać na blogu Duolingo. 

OFERTY AVANTI24.PL: Po więcej modowych inspiracji zapraszamy na Avanti24.pl

Amanda Lopez mieszkała na Filipinach, a aplikacji używała już od 2013 roku. Uczyła się włoskiego, niemieckiego, francuskiego i mandaryńskiego. Rob Ciesielski mieszka natomiast w USA, a Duolingo zainteresował się dopiero w 2020 roku, uczył się hiszpańskiego i również mandaryńskiego. Szło im coraz lepiej, aż pewnego razu, w 2012 roku Rob zdecydował się pogratulować Amandzie wyników. W Duolingo polega to na przesłanie swojego rodzaju emotki. Amanda była zaskoczona, ale zrobiło się jej też miło. Ciekawość wzięła górę i postanowiła wyszukać Roba na Facebooku, choć nie była pewna czy to na pewno ta osoba. Mężczyzn o tym imieniu i nazwisku było kilku, ale pomocne okazało się zdjęcie profilowe w Duolingo. Rob odpowiedział na jej wiadomość kilka dni później.

Cudowny happy end. Użytkownicy Duolingo zachwyceni

Zaczęli regularnie rozmawiać, nie tylko o zamiłowaniu do nauki języków. Okazało się, że świetnie się dogadują, ale odległość 14 tysięcy kilometrów utrudniała spotkanie, dlatego umawiali się na rozmowy wideo. Sprawę spotkania utrudniała też pandemia, ale w końcu do niego doszło. Latem 2022 roku Rob i Amanda wreszcie się spotkali, to  Rob pojechał na Filipiny. Po spotkaniu z rodziną Amandy oboje wybrali się na wycieczkę na inną wyspę i zaczęli planować wspólne życie. Ślub wzięli niedawno, bo w styczniu 2023. Rob powiedział: 

Przebyliśmy długą drogę, od rozmów telefonicznych, przez czaty wideo, wysyłanie prezentów na drugi koniec świata, po wirtualne prezentacje rodzin. Nasza relacja będzie się rozwijać.

Na Twitterze pojawiła się fala pozytywnych komentarzy. Wiele osób zapowiedziało, że uważniej przyjrzy się funkcji składania gratulacji za wyniki.  

Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o: