-
"Biegaliśmy za piłką, graliśmy w palanta, ganialiśmy kury". "Współczuję ludziom, którzy nie mają takich wspomnień"
- Mam tyle ciepłych wspomnień ze swojego dzieciństwa na wsi, że aż trudno powiedzieć o czymś konkretnym. Pewnie było to trochę niebezpieczne, ale super było kręcić się po gospodarstwie, jak dziadek uczył mnie jeździć traktorem, oglądać, jak przesypują zboże. A smak domowych wędzonych wędlin to do dziś pamiętam. Naprawdę to było takie super, jak o tym teraz myślę. Współczuję ludziom, którzy nie mają takich wspomnień - powiedziała Kamila. Tak pamięta swoje dzieciństwo. A jak to wygląda u innych osób?
-
Śpisz na boku? Zwróć uwagę na jedną rzecz. Przez ten popularny błąd rano budzisz się połamana
Najlepsza pozycja do spania? Wiele osób śpi na boku, bo właśnie w tym ułożeniu ciała jest im najwygodniej. Zdarza się jednak, że mimo iż w nocy jest nam dobrze, to rano budzimy się niewyspane, obolałe i "połamane". Z czego to wynika? Czyżby ta pozycja nie była jednak najlepszą? Okazuje się, że być może popełniamy pewien błąd, który może nie spędza nam snu z powiek, ale sprawia, że o braku bólu możemy jedynie śnić.
-
"Zauważyła na swojej bieliźnie pomarańczowe plamy". Ginekolożka przestrzega mamy nastolatek
Dziwne plamy na bieliźnie zdecydowanie nie należą naszych ulubionych widoków. W głowie od razu zapala się czerwona lampka. W końcu do tej pory się z czymś takim nie spotkałyśmy, a przynajmniej nie stało się to świadomie. Czy to infekcja intymna? A może coś gorszego? Z odpowiedzią przychodzi ginekolożka. Ekspertka wyjaśnia, skąd biorą się takie plamy i czy powinnyśmy się nimi martwić. Zwraca szczególną uwagę na mamy nastolatek.
-
Hanuszkiewicz śmiał się z przyszłej żony. "Cóż to za nazwisko?! Będzie się pani nazywała Cwenówna!"
Magdalena Cwen-Hanuszkiewicz "po roku bohaterskiej walki z rakiem odeszła dziś (21.02.2024) o godz. 9.04" - brzmi treść informacji opublikowanej przez przyjaciela Andrzeja Golimonta. Słynna aktorka teatralna miała 69 lat i nie lada burzliwy związek ze swoim mężem. Powiedzieć, że małżeństwo było burzliwe, to jak nic nie powiedzieć. A zaczęło się od zmiany nazwiska i to na pierwszym spotkaniu.
-
Kobiety siedzą na toalecie i nie wiedzą, że robią to źle. "Szkoda, że tak długo sobie szkodziłam"
W dobie powszechnej wiedzy na wiele tematów trudno wyobrazić sobie, że są jeszcze rzeczy, które nas zaskakują. Szczególnie te związane z naszymi ciałami. Okazuje się jednak, że nawet proste czynności mają pełno haczyków. Ekspertka wylistowała błędy, które kobiety popełniają nagminnie.
-
Kiedy przycinać żywopłot? Jeśli spóźnisz się z terminem, możesz otwierać ogrodowy SOR
Żywopłot to często widziany element wielu ogrodów. By był piękny i bez dziur, musimy trochę o niego zadbać. Nawożenie i okresowe podlewanie to jedno. Nie wolno jednak zapomnieć o jeszcze jednej kwestii. Kiedy przycinać żywopłot?
-
Ponowne małżeństwo? "Nie ma opcji, że będę zaczynać od początku. Wychowanie go zajęło mi 20 lat!"
- Jeśli coś stanie się twojemu mężowi, weź ślub z kolejnym facetem - powiedziała jedna z użytkowniczek TikToka. Inna postanowiła jej odpowiedzieć. No i się zaczęło, bo w ślad za nią poszły pozostałe. Wygląda na to, że dzisiejsze mężatki nie wskoczyłyby drugi raz do tej samej rzeki.
-
Zakop w ziemi już teraz. Latem nie nadążysz zbierać, a pieniądze zostaną w portfelu
Wiele rzeczy możemy z łatwością kupić w sklepie. To jednak swoje kosztuje. A gdyby tak trochę przyoszczędzić i wziąć sprawy w swoje ręce? Jeśli zajmiemy się tym już teraz, latem będziemy mogli zamienić wyprawy do sklepów na spacer do ogródka albo na balkon.
-
Wrzucam garść do butelki i zalewam płynem. Uporczywy problem mam z głowy i to całkiem za darmo
Z wieloma porządkowymi problemami często radzimy sobie za pomocą detergentów lub gadżetów, które możemy kupić w sklepach z chemią. Bywa jednak, że te są drogie, a w dodatku niekoniecznie tak skuteczne, jakbyśmy tego oczekiwali. A czasem warto rozejrzeć się po domu, bo coś, co nam pomoże mamy dosłownie pod ręką.
-
Sprawdzałam opinie o pizzerii i ręce mi opadły: "Wszystko ok, ale nie dali keczupu do pizzy. 2/5"
Chyba każdy z nas przynajmniej raz w życiu sprawdzał w internecie opinie o danej knajpie, hotelu albo sklepie. W wielu przypadkach znajdziemy sporo przydatnych informacji z pierwszej ręki. Ale nie brakuje też "kwiatków", które nie za wiele wnoszą. "Jedzenie pyszne, obsługa przemiła, ale ktoś wszedł z psem, a ja mam alergię. 1/5 - więcej nie wrócę" - brzmiała jedna z recenzji.
-
Solenizant czy jubilat? Polacy wciąż popełniają wtopę za wtopą. "Całe życie żyłam w błędzie"
Urodziny i imieniny to nie tylko doskonała okazja, by ię dobrze zabawić, lecz także, by popełnić towarzyską gafę. A te u nas bywają wręcz nagminne. Jedna z najczęstszych dotyczy słownictwa. Okazuje się bowiem, że wiele osób nie wie, jak nazywa się osoba, która świętuje swój dzień. Wątpliwości rozwiała ekspertka od poprawności językowej.
-
Liczysz na zatrzęsienie pomidorów w tym roku? Wiele osób popełnia ten błąd już na wiosnę
Pomidory, papryki czy truskawki, które pojawiają się w naszych ogródkach w ilościach wręcz hurtowych to ulubiony widok każdego ogrodnika. By jednak latem zbierać bogate plony, o rośliny należy zadbać już na początku roku. Przez jeden popularny błąd, nasze starania mogą pójść na marne.
-
Liście laurowe układam na grzejniku i czekam. Od lat pomagają mi w najmniej spodziewany sposób
Liście laurowe to roślina znana wszystkim tym, którzy, choć na chwilę wstąpili do kuchni, by coś ugotować. W Polsce używa się jej na potęgę - obowiązkowo do zup i sosów. Okazuje się, że mają też inne zastosowanie. Wystarczy położyć je na grzejniku.
-
Kalendarz ogrodnika: co kiedy sadzić i przycinać? Zrób to w marcu, a latem będziesz pękać z dumy
Kalendarz ogrodnika - co kiedy sadzić i siać? Jakich prac ogrodowych podjąć się na początku roku? Pierwsze miesiące to newralgiczny czas, od którego zależy wzrost naszych roślin w kolejnych miesiącach. Jeśli o pewne kwestie zadbamy już teraz, kwiaty będą bujne i piękne, trawa gęsta, a plony takie, że nie nadążymy ich zbierać. Jak powinien być zaplanowany kalendarz ogrodnika w marcu?
-
Jak wyglądało dorastanie w latach 90.? "Oranżada kosztowała 50 groszy i piło się ją w 3 osoby"
"Łezka w oku się kręci" - napisała pewna internautka. Jak do tego doszło, że krótkie nagranie wrzucone na social media wywołało falę ciepełka w serduszkach tysięcy osób? Wystarczyło rzucić kilkoma hasłami, które doskonale pamiętają ze swojego dzieciństwa. Co ciekawe, wcale nie trzeba było się mocno wysilać, bo w latach 90. niektóre rzeczy urosły do rangi kultowych. O czym mowa?
-
Robią zakupy, a kasjerki załamują ręce. Zagraniczna "choroba" dotarła już do Polski?
Zakupy spożywcze raczej nie należą do specjalnie stresujących czynności. Chyba że wykładamy produkty na taśmę, a kasjer skanuje je w tempie błyskawicy. My, ścierając pot z czoła, próbujemy nadążyć z pakowaniem i zastanawiamy się, czy on to robi dla zabawy. Za granicą mają na to sposoby. Też je znacie?
-
"Babcia wręcz miała do mnie pretensje, że nie robię mężowi śniadania albo kanapek do pracy"
Facet chodził do pracy, a kobieta "siedziała" w domu. Dla niektórych rodziców i babć już sam fakt, że dziś oboje decydują się na rozwój kariery, bywa druzgocący. A co dopiero mówić o sytuacji, w której to on sam musi sobie zrobić kanapkę. - Moja mama nie może nadal, po 10 latach, pogodzić się z faktem, że u nas to mąż gotuje. Bardzo ją to krępuje - powiedziała Iwona.
-
Szokujące kulisy programu "Nasz nowy dom". Prowadząca puściła parę z ust
"Nasz nowy dom" od wielu lat przyciąga widzów przed telewizory. Wielu z nich skupia się na historiach bohaterów, którym nie poszczęściło się w życiu. Inni zastanawiają się, jakim cudem ekipa wyrabia się z remontem w zaledwie kilka dni. Prowadząca zdradziła, jak to rzeczywiście wygląda.
-
Gorąca kąpiel, świece i te słodkie robaczki pod nogami. Pozbędziesz się ich za darmo i bez smrodu
Łazienka to dla wielu osób idealne miejsce na relaks. Gorąca kąpiel, cały rytuał pielęgnacyjny, świece, te słodkie robaczki, które pomykają pod nogami. Zaraz, zaraz. Trochę się zagalopowaliśmy. Te ostatnie raczej nie należą do rzeczy, które chcemy widzieć w naszej łazience. Na szczęście da się ich pozbyć bez wydawania kroci.
-
"Jak dziewczyna miała 25 lat i nikogo nie miała, to podchodziła już pod starą pannę"
Jak wyglądało randkowanie kilka dekad temu? Zapytałam o to osobę, która sama dobrze to pamięta. W latach 50. i 60. nie było takich ułatwień, jak dostęp do internetu czy chociażby miejsc przyjaznych zakochanym. Okazuje się, że w zasadzie to i samych zakochanych było jakby mniej.