Nie wiem jak wy, drodzy czytelnicy, ale ja mam słabość do oglądania złych zdjęć gwiazd. W końcu, zawsze to budujące - zobaczyć, że te wszystkie sesje w kolorowych magazynach to pic na wodę. Ale to nie było budujące:
Galeria zdjęć " jak oni się zestarzeli ". Trochę ku przestrodze dla marzących o operacjach plastycznych...
Z gatunku "co, ale po co, ale dlaczego?!" została mi podesłana strona zbierająca dziwne zdjęcia z tzw. stocków , czyli banków zdjęć.
Nie wiem, kto i do czego chciałby użyć takich fotek. I chyba nie chcę wiedzieć. Tak samo, jak nie rozumiem, czemu ktoś się przebiera za pizzę. Co więcej - wygląda na to, że sporo ludzi to robi .
Jak wiadomo, internet to dużo bzdur, kotków i piesków... polecam zatem evergreen: Keyboard Cat! Kot "grający" na organkach ma ponad 32 miliony odsłon. Normalnie jak jakiś Justin Bieber.
Oczywiście, niezmiennie, doskonałych filmików dostarcza Japonia... Wiecie, te różnice kulturowe...
I - na koniec - przeuroczy pan usypiający kołysanką szczeniaczki. Dziękuję, dobranoc.