Polka zjadła tatara, który ruszał się na talerzu. Internauci: "To porażające"

Renata Nowak - profesjonalna zawodniczka bikini fitness - nie boi się wyzwań i nowych doświadczeń. A w związku z tym, że poleciała na zawody aż do Korei Południowej, obiecała sobie eksperymenty z tamtejszą kuchnią. Nagranie, które zamieściła w mediach społecznościowych, wywołało jednak wiele kontrowersji i falę krytyki.
Zjadła tatara, który wciąż ruszał się na talerzu
@renatanowak.life / Instagram, screenshot

Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Kiedy Renata Nowak - profesjonalna zawodniczka bikini fitness i dwukrotna mistrzyni Europy - postanowiła poeksperymentować z regionalną kuchnią w Korei Południowej. Kobieta w jednej z restauracji zamówiła tatara, który... ruszał się na jej talerzu. 

Zobacz wideo Udźce kurczaka z winogronami - kuchenny Bliski Wschód

Zamówiła w restauracji danie z żywymi zwierzętami

Dwukrotna mistrzyni Europy wybrała się do restauracji, aby zakosztować azjatyckich smaków. Pośród wielu pozycji Polkę szczególnie zaciekawił tatar wołowy, którego jednym ze składników były macki ośmiornicy. Jakby tego było mało, wciąż się poruszały. - Delikatny, krojony w długie pasy tatar wołowy w połączeniu z jeszcze żywymi, ruszającym się mackami śliskiej ośmiornicy. Napięcie, kiedy wkładałam kęs do ust, sięgało zenitu; zrobić to czy nie. No i się stało... Macki ośmiornicy zaczęły przyklejać się do policzków, języka i podniebienia. WOW. Teraz rozumiem, co znaczy doświadczać i przełamywać bariery - napisała Renata Nowak we wpisie na Instagramie. 

 

Internauci zdruzgotani: "To porażające"

Okazuje się jednak, że nie wszyscy internauci podzielają entuzjazm profesjonalnej zawodniczki fitness. Biorąc pod uwagę zamieszczane pod postem komentarze, część osób jest zdruzgotana jedzeniem zwierząt, które wciąż są żywe. - Przykro się nawet zastanawiać, jak niewyobrażalnie musi cierpieć to cudowne i inteligentne stworzenie, mając odcięte na żywca kończyny, tylko po to, żeby poruszać się komuś na talerzu i w ustach - napisał jeden z komentujących. 

Z kolei inny użytkownik Instagrama zrezygnował z podzielenia się swoją opinią - przynajmniej nie w sposób bezpośredni. Wstawił za to link do artykułu z polskiego portalu popularnonaukowego Focus. Tytuł tekstu: "Ośmiornice odczuwają ból nie tylko fizycznie, ale i emocjonalnie. Dowodzi nowe badanie". Z kolei inna użytkowniczka napisała:

Jakoś tak... Nie wyobrażam sobie jeść stworzenia, które w momencie podania żyje na talerzu, odczuwa krojenie, gryzienie. Boli mnie ta myśl. To porażające.
Więcej o: