W dobie wszechobecnego plastiku staramy się używać go jak najmniej. Niestety są sytuacje, w których obecnie niemożliwe jest zrezygnowanie z niego. Zapewne zwróciłaś uwagę na to, że w sklepach ogórki szklarniowe, sprowadzane zza granicy pakowane są pojedynczo i zabezpieczane folią. To właśnie jeden z przypadków, gdy ma to swoje uzasadnienie. Dlaczego tak się robi?
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Znaczna większość ogórków zielonych, które obecnie możesz kupić w sklepach pochodzi z Hiszpanii bądź innych krajów, z których transport do Polski trwa nieco czasu. By w jego trakcie warzywa nie uległy zniszczeniu, muszą zostać odpowiednio spakowane i zabezpieczone. Dzięki umieszczeniu ich w folii docierają na sklepowe półki całe, bez obić czy innych skaz, przez które wiele osób zrezygnowałoby z zakupu. To jednak niejedyny powód, dla którego przechowuje się je w ten sposób.
Ogórki szklarniowe przechowuje się w folii z jeszcze jednego, a przy tym znacznie poważniejszego, powodu. Mianowicie chodzi o zabezpieczenie ich przed związkiem chemicznym wytwarzanym przez niektóre owoce, z którymi mogą być transportowane bądź stać obok ich na sklepowej półce. Mowa o etylenie. Gdyby przedostał się do ogórków, te uległyby bardzo szybkiemu zepsuciu i nie nadały się ani do sprzedaży, ani tym bardziej do spożycia. Tak więc pakowanie ich pojedynczo w folię nie jest tylko fanaberią, ale sprawia, że całe i zdrowe mogą trafić na nasze talerze.
Niestety, mimo że taki sposób pakowania ma swoje uzasadnienie, nie zmienia to faktu, że jest bardzo nieekologiczne. Co więcej, obecność folii zwiększa ryzyko rozwoju niektórych bakterii, co może doprowadzić do powstania pleśni. Dlatego, zanim zdecydujesz się na zakup, dokładnie obejrzyj warzywa, a w domu sumiennie je umyj.