Już 15 października każdy z nas będzie miał możliwość zagłosować w wyborach parlamentarnych. Wielu uważa, że są to najważniejsze wybory od lat. W telewizji i mediach osoby publiczne zachęcają, by w tym dniu nie być obojętnym i oddać swój głos. Podczas ostatniego pokazu Dawida Wolińskiego dało się zauważyć, że projektant miał na sobie symboliczną koszulkę z datą nadchodzących wyborów. Reporterka Plotka zapytała modelkę Annę Markowską, co ona o tym myśli i czy sama wybiera się na wybory. - Oczywiście, że tak. Jest to bardzo ważny dzień i wszystkich nas to dotyczy w 100 proc. Jeśli nam się wydaje, że nas to nie dotyczy, to jesteśmy w dużym błędzie i niestety następne lata zweryfikują to, co będzie się działo w Polsce - mówi Anna Markowska.
Więcej tematów o gwiazdach znajdziecie na Gazeta.pl
Dziennikarka w rozmowie z modelką przytoczyła statystyki, które pokazują, że duża część kobiet nie chce głosować lub uważa, że nie ma na kogo zagłosować. Markowska skomentowała to w ten sposób, że kompletnie tego nie rozumie, bo według niej wystarczy przesłuchać kilka debat i posłuchać tego, co mówią i jak się wypowiadają politycy. Ostatecznie gwiazda porównała sytuację w naszym kraju do Rosji.
Ogromna propaganda, o której mówiliśmy w kontekście Rosji, a dzisiaj w Polsce dzieje się pełną parą. (...) Przyzwyczailiśmy się już trochę do tego kłamstwa, a tego nie możemy robić. Musimy to zauważać i wyciągać wnioski.
- mówi.
Wiele młodych osób deklaruje, że jeśli sytuacja w naszym kraju się nie zmieni - planują wyjechać z Polski. Czy do tego grona zalicza się również modelka Anna Markowska? - Byłoby to szalenie przykre. Każdy z nas ma tutaj rodzinę i jest związany serduchem z naszym krajem. (...) Rzeczywiście to, co może się wydarzyć w kolejnych latach, jeśli nic się nie zmieni, jest absolutnie przerażające i to też niestety mocno widać na debatach w ważnych sprawach dla nas kobiet (...) - powiedziała gwiazda.