Przekopując ogród, możemy znaleźć w ziemi wiele różnych znalezisk. Zwykle nie są one jednak aż tak wyjątkowe, jak w przypadku odkrycia, którego dokonała mieszkanka Lubyczy Królewskiejw województwie lubelskim. Sprawa okazała się być na tyle intrygująca, że poinformował o niej w mediach społecznościowych Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków.
Pani Iwona Szczerba na początku listopada postanowiła zająć się pracami ogrodowymi, a dokładniej wyrównaniem terenu. Podczas rozsuwania ziemi, którą do niej dostarczono, odkryto nietypowe znalezisko. Okazało się, że tym wyjątkowym przedmiotem jest grot zachowany niemal w idealnym stanie. Jak szacują specjaliści, pochodzi on z lat przed naszą erą.
Wytwór ten można przypisać ludności kultury mierzanowickiej i datować na wczesny okres epoki brązu, czyli 1990-1750 lat p.n.e.
Odnaleziony grot jest wyjątkowy nie tylko dlatego, że został odnaleziony w nietypowych okolicznościach. Eksperci zafascynowani są przede wszystkim tym, że zwykle podobne przedmioty tak samo dobrze zachowane odnajduje się jako element darów grobowych, a nie w formie luźnego znaleziska na powierzchni gruntu. Co ważne, grot nie posiada żadnych śladów użytkowania oraz zniszczeń, pęknięć czy skruszeń. Eksperci są więc przychylni hipotezie, że przedmiot ten był mimo wszystko częścią darów grobowych dla osoby zmarłej.
Znaleziony grot ma aż 18 cm długości, a grubość ostrza wynosi 0,9 cm. Eksperci zaznaczają, że musi być to przedmiot wykonany przez prawdziwego specjalistę, który prawdopodobnie zajmował się jedynie wyrabianiem podobnych narzędzi. Wszystko dlatego, że grot jest niezwykle precyzyjnie wykonany. Co dzieje się z przedmiotem? Aktualnie przeprowadzane są specjalistyczne prace traseologiczne, a po ich zakończeniu grot trafi jako zabytek go Muzeum Regionalnego im. dra Janusza Petera w Tomaszowie Lubelskim.