Więcej praktycznych porad na stronie Gazeta.pl
Wiele kobiet uwielbia latem nosić odkryte buty. W czasie upałów sprawdzają się doskonale - stopy się nie pocą i z tego powodu potem nie obcierają, skóra "oddycha", czujemy się komfortowo. Stylowe klapki lub sandały wymagają jednak zadbanych stóp, więc regularny i staranny pedicure to konieczność. Niektóre odkryte buty zostawiamy jednak w szafie w wyjątkowo upalne dni. Gdy stopy się pocą, ślizgają się, co sprawia, że ich noszenie jest wówczas niekomfortowe.
Istnieją proste sposoby, żeby poradzić sobie z tym problemem. Jednym z nich jest użycie zwykłego plastra. Wystarczy przykleić kilka jego pasków do buta, a problem ślizgania się szybko zniknie. Najlepiej jest użyć plastra bez opatrunku, ale jeśli jesteśmy poza domem i mamy do dyspozycji kilka plastrów z opatrunkiem, one także uratują sytuację (pod warunkiem że będą wykonane nie ze śliskiego materiału, a takiego, który wchłonie nadmiar wilgoci, a jednocześnie zapobiegnie przesuwaniu się stopy w obuwiu.
Plaster przyklejamy do suchej, najlepiej odtłuszczonej powierzchni buta (można go przetrzeć np. zwyczajnym tonikiem do twarzy). Lepiej sprawdzają się szerokie plastry, niż te cienkie. Innym sposobem jest użycie lakieru do włosów. Niektóre kobiety przed wyjściem z domu spryskują kosmetykiem klapki lub sandały i zakładają je, dopiero gdy ten wyschnie. W szczególnie upalne dni można także użyć dezodorantu do stóp, który sprawi, że te będą się mniej pociły, należy jednak zdecydować z kremu do stóp, który sprawia, że skóra jeszcze bardziej się ślizga po powierzchni buta.