Awizo w skrzynce to częsty, choć niezbyt mile widziany widok. Wiąże się bowiem z koniecznością wizyty na poczcie. Prawdopodobnie każdy choć raz w życiu nie odebrał poleconej przesyłki. Powodem mogła być dłuższa nieobecność w domu, zgubienie awiza lub po prostu zwykłe przeoczenie. Czy grożą za to jakieś konsekwencje? Kto może odebrać awizo za nas?
Awizo to nic innego jak poświadczenie informujące adresata, że przesyłka czeka do odebrania na poczcie. Listy nie czekają jednak wiecznie. Ważnym pytaniem jest więc, ile czasu na odebranie awizo mamy od momentu, gdy trafi ono do skrzynki. Kluczowa jest data wskazana na awizie. Od momentu próby dostarczenia adresat ma 7 dni. Po tym czasie do skrzynki trafi awizo powtórne, czyli przypomnienie o oczekującej przesyłce. W tym przypadku adresat również ma 7 dni. Na odebranie listu poleconego lub przesyłki masz więc łącznie 14 dni.
Kto może odebrać awizo podczas naszej nieobecności? List polecony możesz odebrać bezpośrednio od listonosza, nawet jeśli nie jest zaadresowany do ciebie. Wystarczy, że mieszkasz pod tym samym adresem. Awizo na poczcie odbierzesz za kogoś, jeśli udowodnisz, że jesteś zameldowana pod tym samym adresem. Kiedyś wystarczył dowód osobisty z adresem. Wyjątkiem jest pismo urzędowe, którego odebranie musi poświadczyć adresat. Tu konieczne jest już posiadanie odpowiedniego pełnomocnictwa, które należy podpisać w obecności obu stron i w placówce pocztowej. Ile kosztuje pełnomocnictwo na poczcie?
Nieodebranie poleconej przesyłki z poczty zwykle nie jest związane z negatywnymi konsekwencjami. W takim przypadku przesyłka wraca do nadawcy, a jeśli w paczce znajdował się zamówiony przez ciebie towar, możesz ponieść koszty wysyłki. Problem pojawia się w momencie, gdy chodzi o nieodebrane awizo z sądu, urzędu lub policji. Co dalej? Tu już mogą na ciebie czekać spore konsekwencje, w tym m.in. dotyczące grzywny za niestawienie się na przesłuchanie lub rozprawę. Niestety, na awizie nie ma podanego nadawcy, nie wiadomo więc, czy to zwykły list polecony, czy przesyłka urzędowa. W przypadku przesyłki sądowej lub np. z urzędu skarbowego nieodebrany i odesłany do nadawcy list polecony traktowany jest jako doręczony (tzw. fikcja doręczenia) i z taką adnotacją trafia do akt. Na czas dłuższej nieobecności w domu, warto więc wskazać pełnomocnika, który będzie mógł odbierać twoje listy na poczcie.