Praktycznie każdy kierowca zdaje sobie sprawę z trudności, jakie czekają go, jeśli będzie musiał prowadzić samochód podczas deszczu. Słaba widoczność może być nie lada problemem, ale warto wiedzieć, że istnieje sposób, dzięki któremu szybko zapomnisz o przykrym kłopocie. Wystarczy, że weźmiesz z kuchni kawałek imbiru i zaczniesz działać. Co dokładnie należy zrobić?
Jeśli zaniesiesz do samochodu kawałek obranego imbiru i potrzesz nim przednią szybę w samochodzie, szybko zauważysz utworzenie tzw. efektu lotosu. Zjawisko polega na samooczyszczaniu się powierzchni, a nazwę zawdzięcza temu, że po raz pierwszy zauważono je u roślin z rodzaju lotos. Dlaczego to działa? Wszystko ze względu na substancje zawarte w imbirze. Po zastosowaniu deszcz szybko zacznie odbijać się od szyby i nie pozostawi żadnych zacieków. Warto więc trzymać imbir w schowku w samochodzie i korzystać z niego za każdym razem gdy zajdzie taka potrzeba. Zagrożenie na drodze zmniejszy się, a ty będziesz prowadzić spokojniej.
Oprócz imbiru warto też co jakiś czas zanieść do samochodu przekrojonego na pół ziemniaka. Po co to robić? Z pewnością zauważyłaś, że od czasu do czasu szyby w aucie parują. Wszystko przez różnicę temperatur i wilgotności, która występuje w aucie i poza nim. Choć chemiczne preparaty ze sklepu pomogą, warto też korzystać z w pełni naturalnych środków.
Najpierw umyj ziemniaka, by pozbyć się brudu i przekrój go na pół. Cząstkami dokładnie natrzyj szybę na zewnątrz i wewnątrz samochodu, by dokładnie pokryły się cienką warstwą skrobi zawartej w warzywie. Odczekaj kilka minut, aż wyschnie i wypoleruj powierzchnię ściereczką z mikrofibry lub inną, która się do tego nadaje.