Kasowanie seriali to praktyka, do której fani zdążyli się już przyzwyczaić. Mimo wszystko wciąż wywołuje to żal i rozgoryczenie. Szczególnie gdy chodzi o produkcje wieloodcinkowe, które realizowane były od kilku lat. Z tego względu "tasiemce" wydawane przez platformy streamingowe to dziś rzecz niecodzienna. Mimo to Netflix może pochwalić się kilkoma produkcjami, które mogą wciągnąć na wiele wieczorów.
"Virgin River", jak na razie, doczekał się sześciu sezonów i 64. odcinków. W październiku 2024 roku jeszcze przed pojawieniem się na Netfliksie ostatnich odcinków sezonu szóstego platforma poinformowała, że produkcja zostanie wznowiona na kolejny, siódmy. Jak podaje portal Deadline, planowanych jest 10. odcinków. Zdjęcia już ruszyły, premiera planowana jest na 2026 rok.
Serial opowiada historię Melindy, pielęgniarki, która po śmierci męża, by zacząć wszystko od nowa, przeprowadza się do malowniczego miasteczka w północnej Kalifornii. Zarówno Mel, jak i mieszkańcy tytułowego Virgin River, próbują uporać się z przeszłością, przykrymi doświadczeniami i trudnymi relacjami.
Żadna produkcja oryginalna Netfliksa jak dotąd nie dobiła do 100 odcinków. Najbliżej rekordu były "Grace i Frankie". Serial komediowy zadebiutował w maju 2015 roku i zakończył się w kwietniu 2022 roku, po siedmiu sezonach i łącznie 94. odcinkach. Z kolei "Orange Is the New Black" finału doczekał się w lipcu 2019 roku, po siedmiu sezonach i 91. odcinkach. "House of Cards", dzięki któremu Netflix stał się prawdziwym gigantem, zakończył się w 2018 roku po sześciu sezonach i 73. odcinkach. Również sześć sezonów, ale już 60. odcinków, doczekał się "The Crown". "Black Mirror" z 7. sezonami teoretycznie też należy do tego grona, ale pierwsze sezony nie były realizowane przez Netflix.
Co ciekawe, wśród produkcji nieanglojęzycznych rekord w liczbie sezonów (choć już nie odcinków) należy do hiszpańskiego serialu młodzieżowego "Szkoła dla elity". Ostatni odcinek na platformie zadebiutował w lipcu 2024 roku, a historia dobiegła końca po ośmiu sezonach i 64. odcinkach. Najdłuższym "tasiemcem" na Netfliksie, który jednak nie został wyprodukowany przez platformę, jest obecnie "The Walking Dead" z 11. sezonami na koncie.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu.
Zachęcamy do zaobserwowania nas w Wiadomościach Google.