Opuchlizna oczu

Poranny widok podpuchniętych oczu nie nastraja optymistycznie. Mogą pomóc odpowiednio dobrane kosmetyki

Opuchlizna oczu

Poranny widok podpuchniętych oczu nie nastraja optymistycznie. Mogą pomóc odpowiednio dobrane kosmetyki

Poduszeczki pod oczami pojawiają się po źle przespanej nocy lub - wręcz przeciwnie - kiedy śpimy za długo. Jeżeli zdarza się to sporadycznie, nie ma się czym martwić. Opuchlizna znika, gdy rano zaczynamy mrugać powiekami. Uruchamiamy w ten sposób pracę układu limfatycznego, dzięki czemu z okolic oczu odpływają zalegające tam płyny ustrojowe. Pomaga też spryskanie twarzy chłodną wodą podczas porannej toalety.

Kłopot pojawia się, gdy poranna opuchlizna nie znika. Można spróbować domowych sposobów: okładów z chłodnej esencji herbacianej. Dobre rezultaty daje również stosowanie oziębionych kosmetyków (trzeba trzymać je w lodówce).

W odblokowaniu zastoju płynów w powiece pomoże uciskanie czubkiem palca pięciu punktów: zaczynamy pod zewnętrznym kącikiem oka, następnie uciskamy dwa punkty pod środkową częścią oka, czwartym punktem jest miejsce obok wewnętrznego kącika oka, a na końcu uciskamy miejsce, w którym kończy się brew, a zaczyna nos. Brzmi to dość skomplikowanie, ale wystarczy raz spróbować, żeby się nauczyć tych ruchów.

Co zrobić, gdy babcine sposoby nie wystarczą? Trzeba, co na ogół pozostaje pobożnym życzeniem, zmienić tryb życia - gimnastyka zamiast siedzenia przed telewizorem, mniej soli i alkoholu, odpowiednia ilość snu. Lub, co brzmi realniej, sięgnąć po specjalne kosmetyki. Najlepiej, oczywiście, jedno i drugie.

Jeżeli często budzimy się z zapuchniętymi oczami, wieczorem i rano warto nałożyć pod oczy odświeżająco-chłodzące żele, w skład których wchodzi kofeina lub wyciągi z roślin (najczęściej z miłorzębu japońskiego lub kasztanowca), pobudzające krążenie krwi i limfy w skórze. Stosowane systematycznie, zmniejszają poranną opuchliznę. Są też działające doraźnie maseczki, które błyskawicznie likwidują "poduszki".

Krem pod oczy warto stosować już od dwudziestego roku życia, bo właśnie w okolicach oczu najwcześniej pojawiają się zmarszczki. Ale nie może to być dowolny krem.

Nieodpowiedni może nawet zwiększyć opuchliznę i podrażnić oczy.

Dla oczu mających skłonność do opuchnięć najlepiej wybierać preparaty w postaci beztłuszczowego żelu lub lekkiego kremożelu, które dzięki delikatnej konsystencji błyskawicznie wchłaniają się w skórę. Należy unikać odżywczych, tłustych kremów, które sprawdzają się tylko w przypadku skóry bardzo suchej. Kremy przeciwzmarszczkowe pod oczy mogą zawierać składniki, które co prawda lekko wygładzają skórę, ale działając intensywnie podrażniają ją i powodują opuchliznę. Jedynym sposobem jest poprosić w sklepie o próbkę i przetestować produkt na własnej skórze.

Okolice oczu trzeba traktować bardzo delikatnie. Kremy i żele należy wklepywać opuszkami palców. Nie wcierać!

Od czasu do czasu warto opuchniętym oczom sprawić specjalny zabieg w gabinecie kosmetycznym: drenaż limfatyczny - delikatny masaż, dzięki któremu limfa szybciej krąży, i kompresy nasączone płynami nawilżająco-relaksującymi.

Wiecznie podpuchnięte oczy, którym nie pomaga ani staranna pielęgnacja, ani zdrowy tryb życia, mogą być wynikiem choroby serca, nerek lub świadczyć o niewydolności układu krążenia. W takim wypadku najlepiej zwrócić się do lekarza.

Skąd ta opuchlizna?

Bezpośrednią przyczyną powstawania obrzęków pod oczami są zaburzenia cyrkulacji limfy. Limfa w odróżnieniu od krwi płynie bardzo powoli, głównie dzięki skurczom okolicznych mięśni ciała. Zastoje limfy powoduje brak ruchu, złe odżywianie, zmęczenie. Jeżeli limfa wolniej krąży, produkty przemiany materii nie są odprowadzane do naczyń chłonnych, tylko gromadzą się w tkance podskórnej. Dzieje się tak zwłaszcza nocą, kiedy naczynia limfatyczne - podobnie jak cały organizm - odpoczywają. Dlatego rano budzimy się z zapuchniętymi oczami.

DANUTA BYBROWSKA