Skóra mężczyzn

Zabiegi pielęgnujące twarz i ręce, kosmetyki

Skóra mężczyzn

1999-12-16. Zabiegi pielęgnujące twarz i ręce, kosmetyki

Panujące wśród mężczyzn przekonanie, że dbałość o urodę świadczy o zniewieściałości, zaczyna się powoli zmieniać. Dlatego, być może, przynajmniej część Czytelników skorzysta z poniższych rad.

Oto "program" pielęgnacji męskiej urody do zrealizowania w ciągu dwóch tygodni dzielących nas od balu sylwestrowego, na którym nie tylko kobiety powinny wyglądać atrakcyjnie. Niektóre rady mogą się wydawać szokujące, np. żeby wykonać makijaż na sylwestra. Nie odrzucajcie, proszę, w tym momencie "Magazynu" ze wstrętem. Przeczytajcie tekst cierpliwie do końca, a przekonacie się, że nie taki diabeł straszny.

W najbliższych dniach należy odwiedzić gabinet kosmetyczny i poddać się zabiegowi oczyszczenia skóry twarzy, to znaczy pozbyć się zaskórników - czarnych kropek na nosie, policzkach i brodzie. Zabieg polega na rozpulchnieniu naskórka specjalną emulsją bądź ciepłą papką z ziół i usunięciu zaskórników i krostek. Na zakończenie stosowane są preparaty dezynfekujące i łagodzące podrażnienia. Trwa to niespełna półtorej godziny, a kosztuje około 120 złotych. Warto poddać się też peelingowi - złuszczeniu zbędnych komórek naskórka oraz masażowi twarzy. W programie maksimum proponowałabym jeszcze jedną wizytę w gabinecie i zabieg regenerujący, np. maskę z chłodnych alg, kolagenu lub zabieg z ultradźwiękami (kosztuje podobnie). Jeśli nie zdecydujecie się na wizytę u kosmetyczki, to w ramach programu minimum warto zrobić samodzielnie dwa razy w tygodniu peeling twarzy. W sklepach z kosmetykami jest duży wybór służących do tego prepara- tów. W ciągu dwóch tygodni można dwa - cztery razy odwiedzić solarium. Opalenizna tuszuje drobne mankamenty skóry, jak rozszerzone pory czy popękane naczynka krwionośne. Polecam solarium zwłaszcza panom o skórze tłustej. Kilka seansów spowoduje, że gruczoły łojowe zaczną pracować z mniejszą intensywnością i skóra straci brzydki połysk.

Następny punkt programu to wizyta u manikiurzystki na dzień lub dwa przed sylwestrem. Wierzcie mi, że kobiety bardzo zwracają uwagę na wygląd dłoni. Nie wystarczy, jak większość z was sądzi, że paznokcie są czyste i równo obcięte. Wizyta u manikiurzystki trwa około pół godziny i kosztuje w dobrym studiu około 40 złotych. Zabieg zaczyna się od opiłowania paznokci i kąpieli czubków palców, służącej rozmiękczeniu skórek, często popękanych lub brzydko odstających. Potem manikiurzystka nakłada preparat rozpuszczający skórki i usuwa je miękką pałeczką. Na koniec poleruje paznokcie specjalnymi pilniczkami nadającymi im połysk i wmasowuje w dłonie krem regenerujący.

Przed samym balem zmęczenie doskonale usunie naprzemienny natrysk, wodą ciepłą i chłodną. Należy go zakończyć wodą zimną. Pod natryskiem warto wymasować ciało szorstką gąbką albo rękawicą z trawy morskiej, nasączoną eterycznym olejkiem rozmarynowym lub miętowym. Miłośnikom kąpieli polecam zanurzenie się na 15 minut w niezbyt gorącej wodzie z dodatkiem wymienionych olejków. Po natrysku lub kąpieli nacieramy stopy chłodzącym kremem z mentolem. Takie specjalne kremy dla zmęczonych stóp można kupić w sklepach z kosmetykami. Otulenie twarzy przed goleniem ręcznikiem zwilżonym bardzo ciepłą wodą zapobiega podrażnieniu skóry. Po goleniu nie używamy płynów zawierających alkohol - potęgują zaczerwienienie naskórka. Zamiast tego stosujemy balsam lub delikatny, łagodzący toner. Następną czynnością powinno być nawilżenie naskórka specjalną maseczką. Tradycjonalistom polecam położenie grubszej warstwy kremu nawilżającego. Kremy przeznaczone do pielęgnacji męskiej skóry mają bardzo lekką konsystencję, natychmiast wnikają w głąb naskórka, pachną delikatnie lub są bezwonne.

Teraz pora na wspomniany męski makijaż. Jeśli ktoś ma czerwony nos lub policzki, może użyć kremu tuszującego popękane naczynka. Ma zwykle niebieski lub zielony kolor. Nie znaczy to, że barwi skórę. Pod oczy wskazany jest krem rozjaśniający cienie i zmniejszający obrzęk dolnych powiek. Warto taki krem stosować stale, w codziennej pielęgnacji. Można przyciemnić skórę samoopalaczem. Nie radzę jednak eksperymentować z nim po raz pierwszy przed samym balem. Bardzo dobrze wygląda twarz pokryta kremem koloryzującym. Jest to preparat pielęgnujący i lekko wyrównujący koloryt skóry. Na świecie stał się modnym kosmetykiem męskim. Panom o skórze tłustej polecam użycie niewielkiej ilości specjalnego pudru, który wiąże się z łojem skórnym, przez co przestaje on być widoczny. Twarz pozostanie matowa przez całą noc.

Na koniec dezodorant, który radzę też zabrać na bal. Wreszcie ulubiona woda toaletowa. Elegancki mężczyzna nie powinien "ciągnąć" za sobą intensywnej smugi zapachu. Dlatego lepiej perfumować się oszczędnie.

Wszystkim, których rozśmieszyły moje rady, przypominam, że mężczyźni przez całe wieki malowali twarze, barwili i trefili włosy i brody, używali pachnideł i nie odbierało im to męskości.

MAŁGORZATA LORKOWSKA