Zęby

Zasady pielęgnacji

Zęby

2000-03-09. Zasady pielęgnacji

Szczoteczka do zębów to jedno z najczęściej używanych akcesoriów pielęgnacyjnych. Już trzy tysiące lat temu w Chinach pucowano zęby końskim włosiem splecionym drutem. Szczoteczka do zębów, podobna do współczesnej, liczy sobie 500 lat. Według siedemnastowiecznej encyklopedii chińskiej wynalazł ją w 1498 r. nadworny dentysta rodziny cesarskiej. Za wzór posłużyły mu ponoć szczotki do czyszczenia sierści koni. Na kościanej rączce osadził pęczki świńskiego włosia, związane cienkim drutem. Wynalazek ten sprowadził do Europy Marco Polo.

Włosiane szczoteczki królowały jeszcze do niedawna. Obecnie poszły w zapomnienie ze względów higienicznych - naturalny włos jest siedliskiem bakterii. Pierwsza nylonowa szczoteczka do zębów pojawiła się w sprzedaży w 1938 r. w USA. W roku 1968 skonstruowano szczoteczkę elektryczną.

Dla prawidłowego mycia zębów ważny jest kształt i twardość szczoteczki. Wśród stomatologów nie ma zgody, jaka powinna ona być, twarda czy miękka. Przekonałam się o tym na własnych zębach. Każdy mój kolejny dentysta mówił co innego. Dobierzmy zatem szczoteczkę tak, żeby nie zadawała nam bólu, ale jednocześnie szorowała, a nie głaskała. Jej główka powinna być mała, zaokrąglona, a włoski przycięte w "ząbki". Najlepsze są szczoteczki z przegubami, których główka może wyginać się na różne strony. Szczoteczkę należy zmieniać co dwa, trzy miesiące.

Oprócz szczoteczki z podłużną główką warto zaopatrzyć się w szczoteczkę o cienkiej, okrągłej główce do szorowania szerszych szpar między zębami oraz w nitkę czyszczącą najbardziej ukryte przestrzenie międzyzębowe.

Jest kilka prostych zasad mycia zębów:

* Szorujemy wszystkie, nie tylko te z przodu.

* Przy myciu zewnętrznych powierzchni ustawiamy szczoteczkę pod kątem 45 stopni do zębów i wykonujemy nią ruchy koliste oraz z góry na dół, masując przy okazji dziąsła.

* Zawsze pamiętamy o szczotkowaniu zębów od wewnątrz - dolnych ruchami kolistymi, a górnych z góry na dół.

* Na końcu starannie czyścimy powierzchnie gryzące.

Idealne byłoby kilkuminutowe mycie zębów po każdym posiłku. Tymczasem, jak pokazują statystyki, co drugi Polak myje je tylko raz dziennie.

Znakomitym środkiem pielęgnującym zęby jest guma do żucia - i nie tylko dlatego, że zawiera substancje działające przeciwpróchniczo i przeciwzapalnie. Po piętnastu minutach żucia gumy zwiększa się trzykrotnie produkcja śliny. Ślina to najlepszy preparat myjący zęby. Wypłukuje resztki jedzenia. Usuwa substancje szkodliwe, np. kwasy wytwarzane przez bakterie żyjące na płytce nazębnej. Dostarcza związków chemicznych utwardzających i odbudowujących szkliwo. Jej działanie nie zastępuje jednak szorowania zębów szczoteczką.

Jak przekonują reklamy telewizyjne, pasty są coraz doskonalsze. Co chwila jakaś firma wypuszcza nowy produkt i dowodzi, że wszystkie poprzednie są do niczego: rysują szkliwo, demineralizują zęby - czyli, po prostu, robią dziury. To absurd, pasta, która niszczy zęby, nie zostałaby dopuszczona do sprzedaży. Każda pielęgnuje zęby, pod warunkiem, że jej używamy. Jeśli zęby pozostają żółte pomimo starannego mycia i płukania ich specjalnymi płynami, trzeba się zwrócić o pomoc do stomatologa.

Białe zęby są darem natury. Ich powierzchnia może jednak ciemnieć od kawy, herbaty, soków owocowych i przede wszystkim nikotyny. Czasem zęby ciemnieją od wewnątrz, np. po uderzeniu, zmieniają też barwę zęby martwe - zatrute. Przywrócenie wówczas naturalnego koloru bywa bardzo trudne. Głębokie zmiany wymagają oczyszczania i odbarwiania od środka. Można też pokryć zęby białą powłoką. Efekt tego zabiegu, mało znanego w Polsce, jest znakomity. Wybielanie zębów zabarwionych od zewnątrz może polegać na mechanicznym rozbijaniu ultradźwiękami i zeszlifowywaniu osadu. Innym sposobem jest chemiczne oczyszczanie i rozjaśnianie szkliwa. Stomatolog wykonuje wstępny zabieg wysoko stężonym specyfikiem o działaniu utleniającym. Następnie formuje specjalną rynienkę dopasowaną do uzębienia. Zakłada się ją na noc, już w domu, na zęby pokryte delikatniejszym preparatem. Taki zabieg można wykonywać tylko przy zdrowych dziąsłach i zębach. Penetracja substancji wybielającej w głąb ubytku w zębie może spowodować całkowite jego zniszczenie.

Jak jeszcze można zęby upiększyć? Otóż ostatnio, zwłaszcza wśród młodych ludzi, zapanowała moda na dekorowanie zewnętrznej powierzchni zębów ozdobami, np. błyszczącymi kamyczkami. Można je samemu umieścić na zębach za pomocą przylepca znajdującego się na spodniej części ozdoby. Taka dekoracja utrzymuje się około czterech tygodni.

Dekoracje droższe, np. ze złota lub z prawdziwych brylantów, powinny być przytwierdzane do zębów przez stomatologa lub kosmetyczkę. Nie można zrobić tego samodzielnie, bo używa się przy tym specjalnych materiałów - żelu bardzo silnie oczyszczającego szkliwo i światłoutwardzalnego kleju. Trzeba przejść szkolenie, żeby wiedzieć, jak je zastosować. Taki "olśniewający" uśmiech zachowujemy przez kilka lat.

MAŁGORZATA LORKOWSKA