Cieniowanie włosów to cięcie, które niegdyś cieszyło się ogromną popularnością, a dziś ponownie wraca do łask, choć w nieco odnowionej wersji. Wprawiony fryzjer dopasuje je do niemal każdych pasm. Na czym dokładnie polega ten zabieg i kto powinien się na niego zdecydować?
Cieniowanie włosów to prosty zabieg fryzjerski, który polega na odpowiednim przerzedzeniu oraz skróceniu pasm warstwami. Niegdyś najczęściej wyglądało to tak, że włosy dookoła twarzy oraz ich górna część były krótsze, zaś od dołu dłuższe. Używało się do tego tzw. degażówki, czyli nożyczek z ząbkami, które niekiedy osłabiały pasma. Obecnie istnieje sporo delikatniejszych, ale wciąż niezawodnych technik. W zależności od upodobań cięcie spokojnie można dopasować do swojej wizji.
Choć na przestrzeni lat zmieniła się technika cięcia, gdyż obecnie używa się do niej zwykłych nożyczek fryzjerskich, maszynek do strzyżenia czy nawet brzytwy, efekty pozostają te same. Nic więc dziwnego, że na cieniowanie decyduje się coraz więcej kobiet. Odpowiednio przeprowadzone sprawia, że fryzura zyskuje, lekkości i objętości, a do tego znacznie łatwiej się układa. Włosy są uniesione u nasady, wyglądają na zdrowsze i bardziej gęste. Dlatego jeśli decydujesz się na cieniowanie, warto odwiedzić sprawdzonego, profesjonalnego fryzjera, gdyż złe wykonanie przyniesie efekt odwrotny od zamierzonego. Pasma będą ciężkie, bezkształtne i wręcz toporne.
Dobrze przeprowadzone cieniowanie pasuje do niemal każdych włosów oraz typu urody. Niemniej najlepiej sprawdza się przy gęstych i kręconych pasmach, które pozwala nieco ujarzmić, a przy tym mocniej wydobyć skręt. Na klasyczne "pazurki" przy twarzy mogą zdecydować się kobiety o ostrzejszych rysach, które w ten sposób będą wyglądać na łagodniejsze, a przy tym nieco je odmłodzą. Komu na pewno nie będzie pasowała taka stylizacja? Posiadaczkom włosów zniszczonych, przesuszonych i rozdwajających się, gdyż tylko uwypuklą ich słabą kondycję.