Styliści i fryzjerzy są zgodni. W 2024 roku znów królować będą grzywki. Na topie będą nie tylko klasyczne już curtain bangs, na punkcie których oszalały kobiety na całym świecie. Wśród popularnych cięć, na które warto postawić przy okazji wiosennej metamorfozy, znajdzie się także opcja dla nieco odważniejszych kobiet. Mowa o mini bangs, baby bangs lub po prostu mini grzywce.
Mini grzywka kojarzy się przede wszystkim z Audrey Hepburn, ale od jakiegoś czasu pojawiają się w nich także współczesne gwiazdy jak Olivia Rodrigo czy Kim Kardashian. Do tej pory jednak prezentowane były przede wszystkim w połączeniu z krótkimi włosami, cięciem na pazia lub ostro wycieniowanymi włosami. Po tym, jak pod koniec 2023 roku pojawiły się na wybiegach prezentujących kolekcje na wiosnę i lato 2024 roku, mini grzywki w nowoczesnym wydaniu wkraczają znów na ulice.
Mini grzywki mogą być stylizowane i cięte na wiele sposobów. Do wyboru masz klasyczną stylizację, na bok, a nawet w stylu curtain bangs, czyli symetrycznie na boki, wszystko zależy od tego, w czym będziesz wyglądać i czuć się lepiej. Różnią się nawet długością, mogą sięgać bowiem połowy czoła, kończyć się tuż nad brwiami lub ledwie kilka centymetrów od linii włosów. Mini grzywka to doskonały wybór, jeśli na wiosnę chcesz postawić na oryginalny i wyrazisty wygląd. Nie musisz nawet ścinać włosów na długości, wystarczy odpowiednio przycięta grzywka, która odejmie kilka lat.
Choć mini bangs mogą wydawać się radykalne i bardzo odważne, króciutkie grzywki mają ogromną przewagę nad innymi: są banalnie łatwe w stylizacji. Właściwie wystarczy odrobina produktu, takiego jak puder do włosów lub wosk, który podkreśli nieregularne końcówki, odsłaniając nieco czoło. Najlepiej będą wyglądać na prostych włosach albo lekko falowanych i twarzy owalnej lub w kształcie serca.
Posiadaczki króciutkich fryzur mogą z kolei postawić na micro bangs, czyli mini grzywkę w jeszcze odważniejszym wydaniu. Ostro wycieniowana i bardzo krótka, niemal sięgająca linii włosów grzywka najlepiej wygląda przy równie mocno przyciętych pasmach, nadając fryzurze nieco zadziornego i rockowego sznytu.