Żyjemy w czasach, w którym nadmiar obowiązków, szybkość życia, ilość stresu i bodźców z zewnątrz, ale także jakość pożywienia i brak ruchu związany z siedzącym trybem pracy są przyczyną chorób i osłabienia organizmu na poziomie immunologicznym i psychiczno-emocjonalnym. Bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy natury, która wspomoże nas w wyzwaniach, jakie narzuca nam szybko zmieniający się świat.
Adaptogeny nie bez powodu nazywane są inteligentnymi roślinami. Zawierają w swoim składzie unikatowe związki chemiczne o wielokierunkowym działaniu na ludzki organizm: uspokajającym, antyoksydacyjnym, przeciwnowotworowym, wpływającym na gospodarkę hormonalną, usprawniającym pamięć i koncentrację… a to tylko niektóre z nich. Dziś coraz więcej osób przekonuje się, jak niesamowity potencjał mają w sobie te niepozorne rośliny. Są szczególnie popularne wśród sportowców, biohakerów, studentów, biznesmenów z Doliny Krzemowej i wszystkich tych, którzy kochają nowinki zdrowotne i szukają sposobów na lepsze funkcjonowanie organizmu.
Ich niesamowite właściwości znano już w czasach rozkwitu starożytnej medycyny chińskiej i ajurwedyjskiej, które – w przeciwieństwie do medycyny zachodniej – z założenia skupiały się przede wszystkim na profilaktyce, a nie leczeniu samej choroby. Ajurweda, czyli tradycyjny hinduski system medycyny, opiera się na przekonaniu, że zdrowie człowieka należy traktować holistycznie, a funkcjonowanie narządów można równoważyć stosując naturalne metody wspierające, takie jak lecznicze zioła, odpowiednia dieta oraz praktyki oddechowe. Na podobnych fundamentach opiera się tradycyjna medycyna chińska, obejmująca takie dziedziny jak akupunktura, akupresura, medytacja, ćwiczenia fizyczne i zioła.
Stosowanie adaptogenów jest więc częścią większej filozofii, która zakłada, że aby utrzymać równowagę naszego umysłu, ciała i ducha, musimy podejść do tematu zdrowia wielowymiarowo. Żadna inteligentna roślina nie zastąpi zdrowych nawyków, takich jak odpowiednia ilość snu, spożywanie nieprzetworzonych, pełnowartościowych pokarmów, regularne ćwiczenia fizyczne czy spędzanie czasu na łonie natury. Adaptogeny są jedną z części tej układanki.
Spójrzmy prawdzie w oczy: nasz obecny system żywienia daje nam mniej czasu na regularne i pełnowartościowe posiłki. Stosowane techniki rolne pozbawiają składników odżywczych glebę, na której uprawia się rośliny będąca podstawą naszej codziennej diety. Do tego dochodzi stres, na jaki są nieustannie narażone nasze ciała, co w konsekwencji zakłóca procesy trawienne.
Adaptogeny są w stanie wzmocnić korzyści płynące ze spożywania substancji zawartych w roślinach. I mimo że każda z tych wyjątkowych roślin ma swoje własne, unikatowe właściwości, to wszystkie mają też jedną wspólną cechę: zdolność do pomagania organizmowi w lepszym dostosowaniu się do stresu (a przecież kortyzol, hormon stresu i starzenia się, jest według badań głównym powodem wielu naszych chorób). Wszystkie adaptogeny wspierają naszą gospodarkę hormonalną i pomagają nam radzić sobie ze stanami lękowymi i zmęczeniem.
Książka „Adaptogeny", autorstwa certyfikowanej dietetyczki Melissy Petitto, to katalog aż 50 najpopularniejszych adaptogenów wraz z ich zdjęciami i najważniejszymi informacjami o ich historii, dawkowaniu i działaniu. Znajdziemy tu zarówno najbardziej znane i szeroko rozpowszechnione adaptogeny, takie jak żeń-szeń, witania ospała (znana lepiej jako ashwagandha) czy soplówka jeżowata, ale też inne, równie ważne rośliny, takie np. guduchi (stosowany na długowieczność i znany jako afrodyzjak), bez czarny (świetnie działający na przeziębienie i grypę) albo moringa, która przeciwdziała procesom starzenia i wspomaga procesy trawienne.
Na marginesie książki, obok każdego adaptogenu, przejrzyście wyszczególniono, na jakie dolegliwości można stosować daną roślinę i jak zachować bezpieczeństwo podczas jej stosowania. Dzięki temu wystarczy tylko rzut oka na przewodnik, aby znaleźć adaptogen, który w danym momencie będzie dla nas najlepszą pomocą.
Dodatkowo, druga część książki została wypełniona pysznymi przepisami, dzięki którym w łatwy i przyjemny sposób możemy wprowadzić adaptogeny do naszego codziennego jadłospisu. Cudownie aromatyczny czaj, który rozgrzewa i koi organizm, został w książce zaprezentowany w wersji glow chai – zadziała na naszą skórę, doda nam mocy i wewnętrznego blasku. Znajdziesz tu też przepis na różowe kakaowe latte, które nie tylko wygląda uroczo, ale ma też wyjątkowe moce ze względu na wysoką zawartość antyoksydantów. Wspomoże twoje serce, jelita i zadba o odpowiedni poziom cukru we krwi.
Jak długo należy przyjmować adaptogeny, aby poczuć ich działanie? Badania mówią, że inteligentne rośliny przyjmuje się co najmniej od sześciu do ośmiu tygodni Jeśli efekty nie pojawiają się natychmiast, nie należy tracić cierpliwości.
Rośliny adaptogenne są też z definicji bezpieczne i nietoksyczne. Jednak w ich przypadku również funkcjonuje zasada „co za dużo, to niezdrowo". Możemy być uczuleni lub nadwrażliwi na którąś z tych roślin, a kuracja możę wywołać niepożądaną reakcje? organizmu. Właśnie dlatego, zanim włączymy adaptogeny do swojej diety, zawsze warto skonsultować się z lekarzem oraz sięgnąć po poradnik „Adaptogeny", który przeprowadzi nas krok po kroku przez świat tych fascynujących roślin.
Książka dostępna w przedsprzedaży na empik.com.
Materiał promocyjny PR marki Wydawnictwa Buchmann