Sandra Plajzer ma 30 lat i na co dzień zajmuje się modą. Występuje też w reklamach, jakiś czas temu wydała także tomik poezji. Teraz można ją oglądać w programie "The Traitors. Zdrajcy". W mediach społecznościowych pokazuje nie tylko kolorowe, a często szalone i oryginalne stylizacje. Dzieli się z obserwatorami rozmaitymi poradami, a także realizuje ich nierzadko szalone pomysły na stylizacje.
Jakiś czas temu Sandra Plajzer postanowiła udowodnić fankom, że wystylizować można "absolutnie wszystko". Tym razem postanowiła ubrać się w worek na ziemniaki i to bez cięcia, szycia ani dopasowywania do sylwetki. Szorstki i w burym kolorze wór okazał się sporym wyzwaniem, choć influencerka poradziła sobie z nim z łatwością.
Worek na ziemniaki postanowiła wystylizować jak sukienkę, więc owinęła się nim w pasie. Pod spodem zostawiła top, co pozwoliło uniknąć podrażnień skóry przez gryzący materiał. By podkreślić talię, konieczny był szeroki zielony pas z ozdobną klamrą. Na wszystko narzuciła długą i szeroką marynarkę oversize z podwiniętymi rękawami, spod których wystawała jasna podszewka. Stylizację dopełniła apaszka, którą przewiązała fryzurę w stylu retro, a także złote dodatki: kolczyki w kształcie uroborosa, pierścionki i ozdobna broszka. Do tego mała torebka i buty na słupku. Cały strój utrzymany był w kolorach ziemi. - Trochę gryzie, trochę śmierdzi, ale śmiało wyszłabym tak z domu - podsumowała na koniec.
Filmik szybko stał się viralem na TikToku, gdzie obejrzano go już ponad 1,4 mln razy. W komentarzach nie brakuje zachwytów nad umiejętnościami Sandry. Niektórzy fani zgłaszali jej też kolejne pomysły na niecodzienne stylizacje. Pojawiły się propozycje nocnika na głowie czy siatki z Biedronki. Większość zupełnie nie spodziewała się takiego efektu.
Lepiej stylizuje worki na ziemniaki niż ja zwykłe ciuchy.
Czekamy tydzień i Balenciaga będzie sprzedawać sukienkę za 300 dolarów.
Skąd masz taką fajną sukienkę? Z warzywniaka.
Genialna jesteś.