Więcej podobnych treści znajdziesz na Gazeta.pl
Wciornastki inaczej nazywane są też przylżeńcami. Pojawiają się w okresie kwitnienia zbóż i chociaż dla człowieka nie są groźne, tak w ogródkach i roślinach doniczkowych mogą siać spustoszenie. Na początku pojawiały się tylko na wsiach, gdzie atakowały pola, jednak coraz częściej można je też spotkać w mieście oraz w domach, gdzie próbują się rozmnożyć i przezimować.
Latem wciornastki przemieszczają się całymi koloniami do ogrodu i z powrotem. Kiedy pada deszcz albo jest duża wilgotność, będą próbowały schować się w domu. Są na tyle małe i sprytne, że mogą przedostać się do wnętrza sprzętów elektronicznych. Najgroźniejsze są dla roślin, bo żywią się ich sokiem, niszczą liście, przenoszą grzyby i bakterie. Lubią wszystkie kwiaty doniczkowe, nawet kaktusy. Żerują na spodach liści, a zniszczone przez nie części rośliny już się nie zregenerują i trzeba je obciąć. Regularnie pryskaj liście wodą, a spłoszone wilgocią przecinki zaczną uciekać.
Dobrze sprawdzi się wywar z pokrzywy, którym można podlać roślinę. Zalej pokrzywę wodą i gotuj przez pół godziny. Wystudź, rozcieńcz wodą w stosunku 1:5 i przelej do buteleczki ze spryskiwaczem. Spryskaj kwiaty. Dzięki temu wywarowi kwiaty będą gorzkie i nie będą smakować szkodnikom, które zniechęcone odejdą.
Przecinki nieprzyjemnie pełzają po skórze, łaskoczą i wywołują swędzenie, ale nie gryzą. Najczęściej pojawiają się w upalne, słoneczne dni, bo nie lubią wilgoci. Możesz spróbować je odstraszyć preparatem na komary i kleszcze, jednak nie daje to gwarancji, że nie wejdą do twojego domu. Najlepiej postawić na parapecie miskę z wodą albo rozłożyć wilgotny ręcznik. Dzięki temu będą się trzymać z daleka od okna. Spryskaj też wewnętrzną framugę i parapet octem, którego ostry zapach skutecznie odstraszy robaki.