Wbrew pozorom problem z miejscami parkingowymi dotyczy nie tylko wielkich miast, ale również mniejszych miejscowości oraz wsi, kiedy nie masz gdzie zostawić samochodu, np. pod sklepem. Poza tym, że zazwyczaj jest ich po prostu zdecydowanie za mało, a sprawy nie ułatwiają sami kierowcy, którzy nieumiejętnie parkują i przez to zajmują znacznie więcej miejsca (nawet dwa), aniżeli jest im potrzebne. Czy możemy coś w tej sytuacji zrobić?
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Niemal każdy spotkał się z sytuacją, w której zauważył nieprawidłowo zaparkowany samochód stojący na liniach i blokujący dwa miejsca. Często zdradza się, że osoba, która w ten sposób zostawiła swój pojazd, po prostu nie ogarnęła sytuacji, bądź się spieszyła, i nie zauważyła linii. Warto mieć także na uwadze, że bezpośrednią winę za samochód zaparkowany na liniach nie zawsze ponosi jego kierowca, tylko na przykład dwóch innych, którzy zdążyli już odjechać. Jednak wcześniej tak zastawili parking, że nie dało się na nim zaparkować w żaden inny sposób, jak tylko pomiędzy nimi i na linii. Oczywiście niezależnie od tego, czy do złego zaparkowania doszło w pełni świadomie, czy też nie, takie zachowanie może zostać ukarane mandatem.
Jak możemy przeczytać w art. 49 prawa o ruchu drogowym, parkować powinniśmy w taki sposób, by m.in. nie utrudniać:
Oprócz tego należy zwracać uwagę na znaki, w tym również te poziome, czyli umieszczone na drodze. Art. 92 Kodeksu wykroczeń jednoznacznie określa, że nie zastosowanie się do nich podlega karze grzywny lub nagany. Ile więc może to kosztować?
Mandat za nieprawidłowe parkowanie zazwyczaj wynosi od 100 do 300 zł, jeśli jednak przy okazji zablokujesz bądź zajmiesz oznaczone miejsce dla osoby z niepełnosprawnością, wzrośnie do nawet 1200 zł, a do tego otrzymasz 6 punktów karnych. Co istotne, służby (głównie Straż Miejska) mogą wypisać mandat tylko za niezastosowanie się do znaku P-18. Dotyczy to więc jedynie miejsc oddzielonych białą, bądź bordową linią. W przypadku większości osiedli, gdzie w tym celu używa się m.in. kolorowej kostki brukowej, zaparkowanie na niej nie jest wykroczeniem, o ile przy okazji nie blokuje wyjazdu, czy dostępu do innych pojazdów.