Nie tylko meble, akcesoria i dekoracje z lat 60., 70. i 80. cieszą się coraz większą popularnością. "Moda na PRL" sięga bowiem też muzyki i to nie tylko polskiej. Kaseta magnetofonowa, szczególnie w latach 80. i 90., była nieodłącznym elementem każdego melomana. Swoją kolekcję uzupełniał zarówno w sklepach muzycznych, jak i na targowiskach i ulicznych chodnikach, gdzie nie do końca legalnym obiegiem można było zdobyć prawdziwe skarby. Dystrybuowano na nich jednak nie tylko muzykę. Z czasem kasety zostały wyparte przez płyty CD, te z kolei zastąpiły serwisy streamingowe. Dziś jednak przeżywają prawdziwy renesans i choć do winyli wciąż im daleko, to kolekcjonerzy przy niektórych egzemplarzach mogą liczyć na niemały zarobek.
Jak podaje nypost.com, powołując się na dane Wall Street Journal, choć do rekordów z lat 90. wciąż sporo brakuje, z roku na rok sprzedaż rośnie. W 2023 roku w Stanach sprzedano ponad 430 tys. kaset magnetofonowych, w Wielkiej Brytanii liczba ta wyniosła ok. 195 tys. Współcześni artyści, sięgając po nostalgię, wydają nowe albumy również w wersjach kolekcjonerskich na kasetach, ale popularność dotyczy przede wszystkim starszych egzemplarzy.
Najbardziej poszukiwane kasety magnetofonowe to najczęściej oryginalne wydania z lat 80. i 90., o sporej wartości kolekcjonerskiej. Mowa tu m.in. o nieistniejących już zespołach, tytułach wydanych w niewielkiej liczbie egzemplarzy, debiutach, wydaniach kolekcjonerskich i "chodnikowych", z założenia rzadkich, ale też po prostu cenionych przez fanów i melomanów.
Ceny sięgają od kilku złotych do nawet kilkuset i kilku tysięcy. Warszawski Antykwariat Grochowski kasetę "Księga Tajemnicza. Prolog" Kaliber 44 oferuje za 300 zł, "Mutter" zespołu Rammstein za 200 zł. "Proceder" TSA za 200 zł. Na egzemplarze można polować nie tylko w antykwariatach, lecz także na targach muzycznych i w skupach kaset. A ile może być warta kolekcja trzymana na strychu albo w piwnicy?
Najcenniejsze są unikaty, w tym pierwsze wydania i debiuty słynnych artystów i legendarnych zespołów, np. The Beatles, Queen, The Rolling Stones i Abby. Wydany w 1997 roku "Tracks From The Slim Shady EP" Eminema dziś, jak podaje portal discogs.com, może być wart nawet 4750 euro (ponad 20 tys. zł). Jednak skarby warte krocie można znaleźć nie tylko wśród zagranicznych artystów.
Za zestaw nośników bez uszkodzeń, w dobrym stanie (w tym wciąż w oryginalnej folii), zarówno z muzyką rozrywkową, disco polo, jak i rockiem, muzyką elektroniczną i rapem, na portalu OLX.pl sprzedający życzą sobie nawet... 9999 zł (ale "do negocjacji"). Trzy "oryginalnie zafoliowane kasety" ze składanką muzyki z lat 60., 70. i 80. wystawiono za 2800 zł.
Poszukiwane, a więc i potencjalnie najcenniejsze, są m.in. zespoły Universe, KSU, Nagły Atak Spawacza, Maanam, Dżem, Lady Pank, Franek Kimono, Chłopcy z Placu Broni, Kaliber 44, Kat. Warto więc przejrzeć domowe zbiory.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu.
Zachęcamy do zaobserwowania nas w Wiadomościach Google.