Koniunkcję Jowisza i Wenus można obserwować od wczorajszego wieczora. Choć dziś planety nie są już tak blisko siebie, a z każdym kolejnym dniem będą się oddalać, warto unieść głowę i spojrzeć jeszcze raz w niebo. Na podobne zjawisko przyjdzie nam czekać ponad 3 lata.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Zarówno Jowisz, jak i Wenus już od dłuższego czasu są mocno widoczne na niebie, tak wczoraj wydawało się, że dzieli ich zaledwie kilka centymetrów, gdyż ułożyły się w jednej linii. Oczywiście wyglądało to tak tylko z naszej, tj. ziemskiej perspektywy, gdyż w rzeczywistości dzieli je ogromna odległość 600 milionów kilometrów. Co ciekawe, choć Wenus (jaśniejszy punkt) krąży wokół Słońca wewnątrz ziemskiej orbity, a Jowisz zewnątrz, nie przeszkadza im to we wspólnym spotkaniu. Zjawisko koniunkcji, które polega właśnie na tym, że z ziemskiego punktu widzenia dwie planety układają się w jednej linii, można obserwować jeszcze dziś wieczorem. Z kolejnymi dniami planety będą się od siebie coraz bardziej oddalać.
Do dzisiejszego zlokalizowania i obserwacji Jowisza oraz Wenus nie potrzebujesz żadnych przyrządów, gdyż są tak jasne, że nawet niewielkie zachmurzenie nie przeszkodzi w ich odnalezieniu. Niemniej jednak wzrok należy kierować w kierunku zachodu. Przy sprzyjających warunkach, z pomocą porządnej lornetki możliwe będzie zaobserwowanie nawet księżyców Jowisza. W razie mocnego zachmurzenia całe zjawisko można obejrzeć w internecie.
Choć teoretycznie Wenus i Jowisz spotykają się raz na 13 miesięcy, tylko co 39 miesięcy (tj. 3 lata i 3 miesiące) jesteśmy w stanie to zaobserwować. Warto jednak wiedzieć, że aby zobaczyć je tak blisko siebie i dość wysoko na horyzoncie należy czekać znacznie dłużej — ostatnio miało to miejsce w 2015 roku, dlatego warto skorzystać z okazji i dziś wpatrywać się w niebo.