Powinny lądować w garnku czy koszu? Zdradzamy, czy można jeść kiełkujące ziemniaki

Zastanawiasz się, czy można jeść kiełkujące ziemniaki? Niektórzy od razu wyrzucają je do kosza, podczas gdy inni odkrawają nożykiem lub wyrywają i gotują. Okazuje się, że przeprowadzono na ten temat odpowiednie badania.
Ziemniaki z kiełkami
Fot. Beata Haliw / iStock

Wiele osób jesienią i zimą przechowuje ziemniaki w piwnicy. Z czasem mogą jednak zacząć kiełkować. Czy można je wtedy jeszcze zjeść i czy nam nie zaszkodzą? Warto się dowiedzieć, zanim zerwiemy kiełki i ugotujemy bulwy do obiadu.

Zobacz wideo Nie wiesz co zrobić z ugotowanymi ziemniakami? Chrupiący placek z ziemniakami i serem czeka

Czy można jeść ziemniaki z kiełkami? Okazuje się, że w niczym nie szkodzą

Wiele osób po zauważeniu, że ziemniaki kiełkują i stają się miękkie, nie chce ryzykować i wyrzuca je do śmieci. Można je jeść, czy nie? Jak podaje portal "Daily Mail", dr Chris Bishop z Uniwersytetu Lincolna przeprowadził odpowiednie badania i podzielił się wynikami. Okazuje się, że nadają się do spożycia, o ile usuniemy wcześniej kiełki. Wykrój je nożykiem i gotowe. Pamiętaj jednak, że taka bulwa może zmienić smak i konsystencję. Jeśli z kolei pędy osiągną długość ponad 2,5 cm, bezpieczniej wyrzucić taką sztukę. Wszystko ze względu na glikoalkaloidy, które w dużych ilościach mogą być toksyczne dla człowieka.

Kiedy ziemniaki nie nadają się do spożycia? Zwróć uwagę na zielone sztuki

Z całą pewnością nie można jednak spożyć bulw, które są całkiem zielone. Zawierają bowiem spore ilości toksycznej solaniny, która może wywołać problemy trawienne, nudności, biegunkę, a także bóle głowy i problemy neurologiczne. Możesz grubo obrać ziemniaka, jeśli zielona jest tylko skórka, natomiast w pozostałych przypadkach bezpieczniej wyrzucić bulwy do kosza. To właśnie ze względu na solaninę nie można jeść surowych ziemniaków. Jeśli są dojrzałe i żółte, gotowanie bulw ją likwiduje. - Zatrucie grozi nam, jeśli zjedlibyśmy na surowo niedojrzałe, zielone jeszcze ziemniaki. Najwięcej szkodliwej substancji znajduje się tuż pod skórką tego warzywa. Gdyby ktoś zjadł przynajmniej parę albo kilkanaście takich ziemniaków, mógłby trafić do szpitala. Może nawet zapaść w śpiączkę oraz mieć zaburzenia krążenia krwi. Symptomy zatrucia pojawiają się zazwyczaj po minimum 4 godzinach od zjedzenia ziemniaków. W sporadycznych przypadkach dochodzi do śmierci — powiedział Jarosław Mikietyński, ogrodnik Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy w rozmowie z portalem "RegioDom".

Więcej o: