Przeboje Andrzeja Zauchy jak "Wymyśliłem ciebie", czy "Byłaś serca biciem" znają niemal wszyscy. Zajmował się muzyką, ale był także aktorem i artystą kabaretowym, a w czasach młodości trenował kajakarstwo. W 1989 roku poznał Zuzannę Leśniak, z którą współpracował w Teatrze STU. Ta znajomość skończyła się tragicznie.
31 sierpnia 1989 roku Andrzej Zaucha stracił żonę, Elżbietę, w której był szaleńczo zakochany. Był w depresji, a szczęście usiłował odnaleźć w pracy. Artysta otrzymał angaż w spektaklu "Pan Twardowski" w Teatrze STU, gdzie pracowała również Zuzanna Leśniak. Aktorka czuła się osamotniona w związku z mężem, reżyserem Yves’em Goulaisem. Z czasem pomiędzy Zauchą, a Leśniak zaczęło rodzić się uczucie. Yves często podróżował i nie było go w domu. Nie miał pojęcia, że żona spędza czas z innym mężczyzną, o czym dobitnie przekonał się, gdy nakrył ją w łóżku z Andrzejem. — Gdy znalazłem Andrzeja w moim mieszkaniu, powiedziałem mu: będę musiał cię zabić. Te słowa same wyszły mi z ust. Andrzej był zaskoczony, przestraszony, gdy mnie zobaczył. On był największą ofiarą tego wszystkiego — powiedział Goulais.
Yves Goulais nie mógł znieść myśli, że żona go zdradziła. Broń kupił we Francji i przemycił ją na teren Polski. 10 października 1991 roku czekał pod Teatrem STU, a gdy na parkingu pojawił się Andrzej Zaucha i Zuzanna Leśniak, oddał 8 strzałów. Muzyk zginął na miejscu, Zuzanna zaś trafiła do szpitala, lecz po kilku dniach również zmarła. — Mój problem polegał na tym, że byłem słabym człowiekiem, który nie potrafił znieść upokorzenia — przyznał Yves, który sam zgłosił się na policję i przyznał się do zbrodni. Zaznaczył jednak, że nie chciał zabić żony, tylko jej kochanka. Trafił do więzienia na 15 lat. Przez cały czas przelewał pieniądze dla córki Andrzeja Zauchy. Przepisał na nią również mieszkania. Po odsiadce zmienił imię i nazwisko i podjął pracę w TVP. Współtworzył znane seriale Telewizji Polskiej między innymi "Leśniczówkę".