Gdy się uśmiecha, wszycy są w szoku. "To nie filtr, to tylko moja twarz". Pobiła nią rekord

I to nie za sprawą interwencji chirurgicznej. Po prostu taka się urodziła. Niektórzy żartują, że ma tak szeroki uśmiech, bo bez przerwy się śmieje. I tak jest rzeczywiście. Samantha Ramsdell jest znana z ogromnego poczucia humoru i zaraźliwego śmiechu.
Dzięki tym ustom trafiła do Księgi Rekordów Guinessa.
Instagram/samramsdell5/screen

Samantha Ramsdell z Norwalk Connecticut (USA) jest niezwykle pogodną osobą z niewyobrażalnie dużym poczuciem humoru i ogromnym dystansem do siebie. Łatwo to zauważyć, zaglądając np. na jej konto na Instagramie, gdzie regularnie zamieszcza zabawne nagrania, których często sama jest bohaterką. Jest też posiadaczką największych ust na świecie. Na Instagramie, przy swoim zdjęciu profilowym napisała: "Nie, to nie filtr… to tylko moja twarz. Chichoczę, gapię się i zachowuję się dziwnie."

Zobacz wideo Operacje plastyczne bez tabu. Fizjoterapeuta mówi o najczęstszych powikłaniach i czym może to grozić

Trafiła do Księgi Rekordów Guinessa

Samanta, a właściwie Sam, bo tak mówią do niej bliscy trafiła do Księgi Rekordów Guinessa za sprawą swoich ust i szerokiego uśmiechu. W jednym z nagrań pochwaliła się tym "wyczynem". Jej usta mają 10 cm szerokości i 6,52 cm "wysokości". Bardzo chętnie prezentuje je na nagraniach i zdjęciach publikowanych później w mediach społecznościowych. 

 

Kiedyś miała kompleksy

Właścicielka największych ust przyznaje, że traktuje swój niezwykle szeroki uśmiech jako atut, jednak nie zawsze tak było. Gdy była młodsza miała z powodu swoich charakterystycznych ust ogromne kompleksy. Już jako dziecko wiedziała, że z tego powodu wyróżnia się spośród rówieśników. Za wszelką cenę próbowała ukryć, że jej usta rozciągają się w nieprawdopodobnie szeroki uśmiech, jednak jak nietrudno sobie wyobrazić, nie było to łatwe, bo zawsze uwielbiała się śmiać. W końcu polubiła swój wygląd.

Chociaż Samantha jest bardzo pogodną i sympatyczną osobą, wciąż bywa w sieci ofiarą niewybrednych komentarzy, często z podtekstem seksualnym. Stara się jednak nimi nie przejmować. Wie, ze dużo lepiej jest się uśmiechać, niż smucić. 

Więcej o: