Grzybobranie to w Polsce popularny sposób na spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Łączy przyjemne z pożytecznym, czyli spacerowanie i zbieranie grzybów. Warto jednak wiedzieć, że w trakcie tej czynności istnieje szereg zachowań, które mogą przysporzyć nam biedy. Dlatego lepiej ich unikać.
Zanim wybierzesz się na grzybobranie, sprawdź, czy w wybranym przez ciebie miejscu jest to dozwolone. Okazuje się, że na terenie Polski nie brakuje obszarów, gdzie nie można tego robić, a złamanie zakazu to ryzyko mandatu do 500 zł. Mowa o:
Niszczenie ściółki czy grzybów może natomiast skutkować konsekwencjami finansowymi nawet do 5 tys. złotych, co reguluje art. 163 Kodeksu wykroczeń. W lasach obowiązuje także absolutny zakaz śmiecenia i używania ognia. Mandat możesz dostać również za wjazd na ich teren pojazdem silnikowym, chyba że drogowskazy wskazują inaczej.
Za zbieranie grzybów pod ochroną przewidziane są wysokie kary, które mogą wynosić nawet 5 tys. złotych. Których lepiej nie ruszać? Kwestię tę reguluje rozporządzenie Ministra środowiska z dnia 9 października 2014 roku w ustawie ochrony gatunkowej grzybów. Znajdziesz tam całą listę tych objętych ochroną ścisłą (ponad 200), częściową i wymagających ustalenia stref ochrony. Pozycji jest sporo, a wśród nich m.in. kilka odmian gwiazdosza, kolczakówki czy brodaczaków. Warto się z tym zapoznać, by potem nie było przykrej niespodzianki.
Jeśli zbiory okazały się wyjątkowo obfite i chcesz sprzedać niepotrzebny nadmiar, powinnaś pamiętać o kilku ważnych zasadach. Konieczne jest uzyskanie wpisu do rejestru zakładów, po który należy się zgłosić do państwowego powiatowego inspektora sanitarnego. Sprzedawać możesz jedynie grzyby uprawne i rosnące w warunkach naturalnych, a ponadto jedynie te objęte wykazem (rozporządzenie Ministra Zdrowia z dn. 17 maja 2011). Należy przy tym pamiętać, że grzyby świeże i suszone mogą być oferowane jedynie w placówkach handlowych lub na targowiskach i po uzyskaniu atestu, który ważny jest 48 godzin (obecnie trwają prace, które mają znieść ten przepis, aby zminimalizować marnowanie żywności). Jego brak to ryzyko kary od 1 do 5 tys. zł. Ponadto sprzedaż przydrożna jest nielegalna. Więcej przeczytasz o tym tutaj. Jeśli masz ochotę, to zagłosuj w naszej sondzie, która znajduje się poniżej.