grzyby
-
Z grzybobrania wrócił z "wyjątkowym gigantem". Ważył ponad 2,5 kg. "Rekordowy okaz"
Niektórzy uznają grzybobranie za udane, dopiero gdy mają kosz wypełniony po brzegi. Innym do pełnej satysfakcji wystarczy znalezienie jednego, ale dorodnego okazu, tak jak w przypadku pana Michała, który opuścił las z ponad 2,5-kilogramowym borowikiem. Choć jego waga robi wrażenie, to nie ona budzi największe zdumienie.
-
Takiego grzyba nie zmieścisz do bagażnika. Waży pół tony. W Polsce też znaleziono giganta
Największe grzyby na świecie potrafią osiągać niewiarygodne rozmiary. Niektóre ważą setki kilogramów, inne zajmują powierzchnię kilku kilometrów kwadratowych. Rekordowe okazy odkrywano w różnych zakątkach świata, także w Polsce. Jeden z nich zrobił tak duże wrażenie, że doczekał się nawet pomnika.
-
Czy można wyhodować własne kurki w ogrodzie? Ekspertka zdradza, od czego zależy sukces
Resztki grzybów zwykle trafiają do kosza lub na kompost. Można jednak wykorzystać je w inny sposób. Czy rozsypanie kawałków kurek w ogrodzie sprawi, że pojawią się tam nowe grzyby? Ekspertka wyjaśnia, od czego zależy powodzenie takiego eksperymentu.
-
Wygląda jak kudłata czapka, a w smaku? Poezja. Choć to rarytas, rzadko trafia do koszyków
Niektóre grzyby zaskakują smakiem, inne wyglądem. Ten ma jedno i drugie, a do tego skrywa jeszcze pewien sekret. Wystarczy zaledwie kilka godzin, żeby zaszła w nim niezwykła zmiana. A przecież wcześniej może trafić prosto na nasz talerz. Co trzeba o nim wiedzieć?
-
Kosztuje nawet 400 tys. zł. Polak znalazł najdroższy grzyb na świecie. "Absolutny szczyt marzeń"
Jest niepozorny, wyglądem przypomina źdźbło trawy i uchodzi za najdroższy na świecie. Za kilogram tych grzybów kolekcjonerzy i handlarze są gotowi zapłacić nawet kilkaset tysięcy złotych. Teraz znalezieniem pochwalił się Polak. - W moich rękach jest absolutny szczyt grzybowych marzeń - powiedział na nagraniu, które z prędkością światła obiegło sieć.
-
O tym marzy każdy grzybiarz. Pokazała, co znalazła w lesie. "Nie dam rady tego wynieść"
Jedni twierdzą, że lasy świecą pustkami i znalezienie nawet kilku grzybów graniczy z cudem, inni wprost przeciwnie. Do tego drugiego grona niewątpliwie należy autorka facebookowego profilu "Blondynka na grzybach". - Nie wierzę w to, co widzę - powiedziała na nagraniu prosto z grzybobrania, pokazując okaz większy od jej dłoni. A to był dopiero początek.
-
Dlaczego grzyby są ciężkostrawne? Bosacka wyjaśnia. "Traktujmy jako dodatek"
Choć grzyby mają wiele zastosowań kulinarnych, to nie każdy chętnie po nie sięga. Jedni uważają, że są ciężkostrawne, a inni, że poza smakiem nie mają nic więcej do zaoferowania. Ile w tym prawdy? Katarzyna Bosacka rozwiewa wszelkie wątpliwości.
-
Polski grzybiarz trafił na giganta. Pokazał zdjęcie, a internauci oszaleli. "Nieprawdopodobne!"
Wyprawa do lasu na grzyby to prawdziwa loteria. Raz opuszcza się go z pełnym koszykiem, innym razem tylko z kilkoma skromnymi okazami. Ale i od tej reguły są wyjątki. Czasem wystarczy trafić na jeden wyjątkowo dorodny egzemplarz, by uznać grzybobranie za udane. Na własnej skórze przekonał się o tym znany polski grzybiarz, który swoim rekordowym znaleziskiem pochwalił się w sieci.
-
Pachnie cynamonem, kosztuje 8 tys. zł za kilogram. Leśny skarb można znaleźć też w Polsce
Brązowy kapelusz, jasny trzon i zapach cynamonu - tyle może zauważyć grzybiarz. Dużo ciekawiej robi się, gdy do gry wchodzą liczby. Kilogram najlepszych okazów kosztuje nawet kilka tysięcy złotych. Ten leśny rarytas rośnie również w Polsce, ale czy można na nim zarobić?
-
W lesie uroda jest najważniejsza. "Jak ma mięsistą nogę, to jest szał"
Marek Chajduk, grzybowy influencer zapewnia, że na radość z grzybobrania wpływ ma przede wszystkim gatunek zebranych egzemplarzy. Drugi czynnik to uroda grzyba. - Jakkolwiek piękny nie byłby podgrzybek, to każdy prawdziwek, nawet kapeć, przebija go. Prawdziwek, czyli borowik szlachetny, to król grzybów, a jak ma mięsistą nogę, to już w ogóle jest szał - mówi.
-
Znalazła gigantyczne grzyby na trawniku. "Aż kapcia zgubiłam z emocji"
Wcale nie trzeba przedzierać się przez gęste chaszcze, by trafić na zdobycz, która ledwo mieści się w koszyku. Gosia znalazła ją znacznie bliżej ludzi. Jednak dopiero cięcie miało pokazać, czy grzybowy olbrzym wyląduje na patelni.
-
Niepozorny konkurent prawdziwka. Grzybiarze mijają go bez żalu. Robią wielki błąd
Można spotkać go w wielu polskich lasach w dużych skupiskach. Wciąż jednak pozostaje nieco w cieniu bardziej cenionych przez grzybiarzy gatunków. Dlaczego poszukiwacze leśnych skarbów nie zawsze chętnie wkładają go do koszyka?
-
Guru grzybiarzy przemówił. Piechociński zdradził, gdzie są miejsca pełne kurek
Grzybowa mapa Polski zaczyna nabierać kolorów. W jednych lasach kurki wyrastają całymi grupami, w innych spod brzóz wychylają się koźlarze. Janusz Piechociński wskazał trzy regiony, z których płyną wieści o "niesamowitym wysypie".
-
Jadalny, ale mało znany grzyb. Grzybiarze omijają go łukiem, znawcy uważają za rarytas
Nie przypomina borowika ani podgrzybka, a jego wygląd potrafi wzbudzić wątpliwości podczas grzybobrania. Ten grzyb występuje w polskich lasach i nadaje się do jedzenia, choć nie każdy okaz będzie dobrym wyborem do kuchni. Warto wiedzieć, po czym go rozpoznać i z jakimi gatunkami można go pomylić.
-
Kania czy trujący sobowtór? Nie wystarczy zajrzeć pod kapelusz. Ważne są trzy cechy
Kapelusz wygląda znajomo, więc grzyb trafia do koszyka. Problem w tym, że najważniejsza wskazówka mogła zostać... w ziemi. Kani i muchomora nie należy odróżniać na podstawie jednej cechy. Na co zwrócić uwagę, by uniknąć niebezpiecznej pomyłki? Już tłumaczymy.
-
"Amerykańce" wróciły. Grzybiarz pokazał pełne kosze. "Opanowały lasy"
W lasach wreszcie coś się ruszyło. Grzybiarze donoszą o pierwszym większym letnim wysypie, a koszyki w wielu regionach szybko się zapełniają. Jeden z miłośników grzybobrania 11 sierpnia ruszył na poszukiwania. Co znalazł? Efektami pochwalił się na nagraniu.
-
Teraz są białe i jędrne, za chwilę zmienią się w "dymki". Grzybiarzu? Biegnij na łąkę
Dzisiaj są zwarte i mogą trafić na patelnię. Niedługo jedno dotknięcie wystarczy, by wypuściły brunatną chmurę. Doświadczeni grzybiarze wiedzą, że w ich przypadku czas biegnie wyjątkowo szybko. O wszystkim rozstrzyga prosty test, ale trzeba wykonać go jeszcze w lesie.
-
Złoty trik Ani Starmach na czyszczenie kurek. Piach już nie będzie strzelał w zębach
Kurki to przepyszne grzyby, ale ich czyszczenie bywa uciążliwe. Wszystko przez nieregularne, wąskie listewki, z których trudno wygrzebać piasek i igliwie. Na szczęście przez lata spożywania kurek ludzie wykombinowali, jak je wyczyścić, by się nie narobić.
-
Nie rzucają się w oczy, a są warte majątek. "Czarne złoto" ukryte w polskiej ziemi
Polacy z lasu wracają najczęściej z kurkami, prawdziwkami i podgrzybkami. Tymczasem w niektórych z nich można znaleźć także jedne z najcenniejszych grzybów świata. Choć nie wyglądają standardowo i nie są widoczne gołym okiem, warto się natrudzić. Na kilogramie można bowiem zarobić nawet 2 tys. złotych.
-
Grzybiarze wypatrują "leśnego kalafiora". Ale uwaga. Nie każdy okaz można zabrać do domu
Trudno uwierzyć, że to grzyb. Ma kremowe, poskręcane fałdy i w niczym nie przypomina borowika ani podgrzybka. Gdy leśnicy pokazali ten niezwykły okaz, przypomnieli ważną zasadę, o której wielu początkujących grzybiarzy wciąż nie wie.
-
Tak grzybiarze sprawdzają robaczywe okazy. Roztwór działa, ale jest mały haczyk
Patrzysz na borowika i myślisz: okaz jak z obrazka. Dopiero nóż ujawnia prawdę... Grzyb ma nieproszonych lokatorów. Zanim jednak wrzucisz go do kosza, wypróbuj prosty trik doświadczonych grzybiarzy. Tak możesz uratować dużą część zbiorów.
-
Jedne po wysuszeniu zyskują, inne tracą. Które grzyby warto zachować na zimowe obiady?
Niektóre grzyby po wysuszeniu potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż świeże. Ich aromat staje się intensywniejszy, a zimą wystarczy niewielka garść, by zwykły obiad nabrał leśnego, jesiennego charakteru. Warto jednak wiedzieć, które gatunki wybrać i jak je przygotować. Nitka i kaloryfer to tylko jedna z kilku opcji.
-
Ma smak, który zaskoczy nawet mięsożerców. "Leśny kurczak" wkroczył do polskich kuchni
Grzyb, który wygląda jak ogromny żółty wachlarz i smakuje jak pierś z kurczaka? Brzmi niewiarygodnie, ale taki gatunek naprawdę rośnie w polskich lasach. Trafia do kuchni smakoszy, choć wciąż niewiele osób wie, jak obchodzić się z nim bezpiecznie. Nie każdy okaz nadaje się na obiad, a zły wybór może skończyć się problemami.
-
Znalazła go w lesie i nie kryła radości. Mało kto ma taki fart. "Jakie miłe zaskoczenie"
Są znaleziska, które wywołują większe emocje niż wiaderko pełne borowików. Zwłaszcza gdy chodzi o gatunek, którego wielu miłośników lasu nigdy nie widziało na własne oczy. O takim spotkaniu opowiedziała ostatnio pani Beata. Pasjonatka leśnych wędrówek nie kryła radości, gdy wśród leśnego runa dostrzegła wyjątkowo rzadki okaz.
-
Wszedł do lasu i wypatrzył skarb. Tak zaczęła się tegoroczna przygoda. "Ha, pierwszy!"
Na taki widok większość grzybiarzy reaguje szerokim uśmiechem. Leśniczy z południa Polski pochwalił się dorodnym okazem znalezionym podczas spaceru. To sygnał, że las powoli odsłania swoje skarby, a sezon grzybowy po wielu miesiącach przerwy zaczyna budzić się do życia.
-
Leć do lasu, bo sezon na niego trwa krótko. W sosie robi lepszą robotę niż prawdziwek
To jeden z tych grzybów, które nie potrzebują wielkiej reklamy. Wystarczy, że pojawi się w lesie, a wieść błyskawicznie rozchodzi się wśród grzybiarzy. Borowik usiatkowany właśnie rozpoczął swój sezon. Kto trafi na niego podczas spaceru, wróci do domu z jednym z najsmaczniejszych czerwcowych rarytasów.
-
Pierwsze duże zbiory po deszczach. Grzybiarze wracają z pełnymi koszami
Po suchych tygodniach w lasach wreszcie widać zmianę. Grzybiarze z kilku regionów Polski pokazują coraz lepsze zbiory, a radar grzybowy zaczyna się zapełniać. To jeszcze nie pełnia sezonu, ale pierwsze sygnały są bardzo obiecujące.
-
Pożegnamy espresso? Na scenę wchodzi kawa grzybowa. Dietetyczka: Zadziwiający smak
Kawa grzybowa może brzmieć mało zachęcająco, ale przypisuje się jej wiele potencjalnych korzyści zdrowotnych. Dietetyczka wzięła ją pod lupę. Postanowiła ją przetestować i porównać z klasyczną kawą.
-
Zaparowane okna i ciężkie powietrze? Jedno rozwiązanie jest zaskakująco proste
Wilgoć w sypialni sprzyja pleśni i pogarsza jakość powietrza. Nie zawsze potrzebny jest jednak drogi sprzęt, bo jedna popularna roślina może ograniczyć problem w naturalny sposób. Rozwiązanie jest tanie, ciche i nie wymaga zmian w instalacji ani dodatkowego zużycia prądu. W wielu mieszkaniach wystarczy jeden dobrze dobrany okaz, by poprawić codzienny komfort snu.
-
Czy trzeba obierać pieczarki? Rolniczka raz na zawsze rozwiewa wątpliwości
Pieczarki to jedne z najpopularniejszych grzybów w polskiej kuchni, ale wciąż krąży wokół nich wiele mitów. Czy trzeba je obierać? Wydaje się to oczywiste, ale okazuje się, że nie zawsze ma sens.