Wszystkich Świętych, Dzień Zaduszny i okres towarzyszący tym świętom to czas, w którym szczególnie wspominamy zmarłych bliskich i członków rodziny, odwiedzamy ich groby i stawiamy bukiety, wiązanki, a przede wszystkim palimy znicze i wkłady. Do wyboru mamy wiele rodzajów, różniących się nie tylko rozmiarem, lecz także jakością wykonania i ceną. Większość z nas chce, by światło świeciło na cmentarzu jak najdłużej. Niektórzy sięgają więc po wkłady LED, te są jednak drogie. Czy istnieje prostsze rozwiązanie?
By wosk w zniczu wypalał się wolniej, wystarczy, że wcześniej na kilka godzin umieścisz go w zamrażalniku. Pod wpływem niskiej temperatury parafina, która zwykle wykorzystywana jest we wkładach i zniczach, stanie się bardziej zbita. Dzięki temu wosk będzie się topił wolniej, będzie też mniej podatny na wysoką temperaturę płomienia, a więc i wolniej spalał, a ty zaoszczędzisz na wymianie wkładów i zniczy.
PORADA! Zmrożenie wosku to nie wszystko. Przed zapaleniem znicza przytnij też knot na długość ok. 0,5-1 cm ponad górną warstwą parafiny. Dzięki temu wkład będzie się wypalał jeszcze wolniej, a przy tym równomiernie.
Przy okazji kupowania zniczy warto kierować się nie tylko ich ceną i wyglądem, lecz także jakością samego wkładu. Ten oczywiście zawsze możesz wymienić, ale i tu warto zwrócić uwagę na kilka szczegółów. Cena nie zawsze idzie w parze z jakością. Co zrobić, żeby znicz dłużej się palił?