Agnieszka Fitkau-Perepeczko i Marek Perepeczko byli małżeństwem przez 39 lat. Aktor zmarł 17 listopada 2005 roku i został pochowany na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Od tamtej pory jego żona regularnie odwiedza to miejsce. Mimo to fani zarzucają jej, że niewystarczająco dba o grób ukochanego. Przed Świętem Zmarłych opublikowała na Facebooku zdjęcie z Powązek i wyznała, co usłyszała od męża zza grobu.
Agnieszka Perepeczko z przymrużeniem oka odpowiedziała na falę krytyki. Pod zdjęciem z Powązek napisała: "Jesteśmy z Lidzią u Marka i on mówi mi, że cała ta robota z tym pseudo niezadbanym grobem to nagonka na mnie, niemająca nic wspólnego z prawdą, tylko dlaczego... zastanawiam się".
Po publikacji zdjęcia otrzymała wiele słów wsparcia. "Niestety są osoby, które uważają, że zadbany grób to grób błyszczący, wypolerowany jak nie powiem co i ze złotymi literami, obstawiony światłami i kwiatami jak stragan. Kiedyś na takie postawy mówiło się drobnomieszczaństwo, a teraz nie wiem", "Pani Agnieszko, na pewno Marek wie, co mówi" - czytamy.
Kilka godzin później aktorka opublikowała kolejny, obszerny wpis, w którym kontynuowała swoje przemyślenia. "Pytanie moje brzmi: dlaczego podstawione osoby wywołują sztuczną dyskusję na temat tego właśnie rodzinnego grobu 20 lat po śmierci Marka? Zjawiają się bowiem na mojej tablicy ludzie, którzy nawet nie umieją napisać nazwiska poprawnie. Nie wiedzą, gdzie się mieści grób, a piszą z tępym uporem to samo, w kółko Macieju" - zaczęła.
Później dodała: "Są też algorytmy na ten temat... i osoby, których profile nie istnieją, a piszą maniakalnie to samo. Ja właśnie to studiuje, proszę państwa, bo to jest ciekawe zjawisko naszych czasów. I właśnie to bym chciała, żeby ktoś z was mi wytłumaczył. Jeśli ktoś ma taką wiedzę, to proszę, niech wyjaśni mi, o co tu chodzi. Zawiść głupich? Czy chęć dokuczenia? To jestem do tego przyzwyczajona. Komu właściwie na tym zależy?" - zapytała. Pokazała też zdjęcie, na którym widać, że grób aktora jest już udekorowany na Wszystkich Świętych. Pojawiły się na nim m.in. żywe kwiaty i ceramiczne znicze.