Ktoś puścił bąka. Śmiać się, czy milczeć? Ekspertka mówi jasno, jak powinniśmy się zachować

Jedni na ten dźwięk reagują śmiechem, inni starają się zignorować, a jeszcze inni wykrzywiają się ze wstrętem. Prawda jest taka, że mniejszy lub większy bączek może się wyrwać każdemu. Ale nie każdy wie, jak się w takiej sytuacji zachować.
Śmiała się z tego, że puścił bąka. Ekspertka mówi, jak powinna się zachować
fot. ilustracyjne shutterstock / Bilanol

Pomoże w tym Aleksandra Pakuła. Ekspertka od savoir-vivre'u nie boi się żądnego tematu, tym bardziej że takie kwestie jak omawiana dziś, są całkowicie naturalne i ludzkie. Mimo to nie każdy wie, co powinien zrobić, "gdy ktoś w naszym towarzystwie zepsuł powietrze".

Zobacz wideo Joga ma sposób na płaski brzuch? Wypróbuj te ćwiczenia

Co zrobić, gdy ktoś przy nas puścił bąka?

- Zignorować. Nikt nic nie słyszał. Nic się nie stało - odpowiada od razu specjalistka. Nawiązała do Joe Bidena i królowej Camilli, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji. - Joe miał mały problem trawienny, co Camilla usłyszała i zaczęła się śmiać. Tak powstało "fart gate" [czyli w dosłownym tłumaczeniu "afera bąkowa" - przyp. red.]. Gdyby to zignorowała, nikt by się o tym nie dowiedział. Dyskrecja, moi drodzy, dyskrecja to królowa. - podsumowała Pakuła.

Horror czasów szkolnych

- podsumowała jedna z internautek w komentarzach.

"Nasze przepraszanie może też wpędzić w zakłopotanie"

Pod nagraniem pojawiło się pytanie, co robić w sytuacji, gdy to nam się wymsknie. "Również udawać, że nic się nie stało, czy przeprosić?" - zastanawia się jedna z komentujących. "Ignorować, chyba że było to ewidentnie kłopotliwe i inni zwrócili uwagę. Ale jeśli nie, to wszyscy udajemy, że nic się nie stało - nasze przepraszanie może też wpędzić w zakłopotanie drugą stronę - przecież nic się nie wydarzyło. Najważniejsze, to uważnie obserwować otoczenie i pamiętać też, że każdemu mogło się zdarzyć" - odpowiedziała ekspertka.

 

"Wypadałoby przeprosić, kultura tego wymaga" - stwierdziła kolejna osoba. "Jeśli to jest coś fizjologicznego to dlaczego mamy za to przepraszać? Że nasz organizm prawidłowo funkcjonuje? Tak, wiem, że w naszej kulturze tak się utarło, że to coś wstydliwego i złego, ale nie rozumiem z jakiego powodu" - czytamy w odpowiedzi. Jak według was powinno się zachować w sytuacji, gdy komuś się wymsknęło? Popieracie stanowisko Pakuły? Zachęcamy do udziału w sondzie i komentowania.

Więcej o: