Te trzy triki musi znać każda 50-tka. Ekspertka: Spowolnią proces starzenia się skóry

Śmiało możemy stwierdzić, że Carrie Gross jest najlepszą wizytówką swojej marki kosmetycznej. Mimo dojrzałego wieku, jej cera jest błyszcząca i gładka. W rozmowie z nami zdradziła, jak wygląda jej rutyna pielęgnacyjna. Podzieliła się też wskazówkami z osobami, które zauważyły pierwsze oznaki starzenia i chciałyby spowolnić ten proces.
Te trzy triki musi znać każda 50-tka. Ekspertka: Spowolnią proces starzenia się skóry
Te trzy triki musi znać każda 50-tka. Ekspertka: Spowolnią proces starzenia się skóry//shutterstock, Agenturfotografin

Carrie Gross mam przyjemność poznać w trakcie warsztatów, które prowadzi w okazji premiery jej marki w Sephora Polska. Świat pielęgnacji to jej ogromna pasja. Świadczy o tym nie tylko wygląd jej cery, lecz także ogrom wiedzy. Ona i jej mąż, dermatolog Dr. Deniss Gross, są od lat jednymi z największych gwiazd w świecie pielęgnacji. Ich marka powstała w 2000 roku. Co ciekawe, to właśnie Carrie zainspirowała męża do stworzenia własnych kosmetyków.

Zobacz wideo Ania Lewandowska zdradza sekret swojej codziennej pielęgnacji

Była zachwycona działaniem produktu

Jak wspomina, szybko okazało się, że wiele ich łączy. Już na pierwszej randce godzinami rozmawiali o pielęgnacji skóry. Gdy Denis stworzył swój autorski peeling, oczywiście zastosował go na swojej partnerce. Carrie była zachwycona działaniem produktu. Zaczęła więc namawiać go do wprowadzenia wersji do użytku domowego. W ten sposób narodził się nie tylko bestsellerowy peeling, lecz także marka Dr. Dennis Gross Skincare.

Korzystając z okazji, że mogę porozmawiać z jedną z najważniejszych osób w świecie pielęgnacji, pytam o trzy jej zdaniem najważniejsze kroki w naszej rutynie pielęgnacyjnej, jeśli zależy nam na zahamowaniu procesu starzenia się skóry. Moja rozmówczyni już na wstępie podkreśla, że potrzebujemy przede wszystkim dobrych nawyków. Sumienna, domowa pielęgnacja przynosi często rewelacyjne efekty.

Carrie Gross w czasie warsztatów pielęgnacyjnych
Carrie Gross w czasie warsztatów pielęgnacyjnychmateriały prasowe//Jedrzej Sokolowski

Kluczowy krok rutyny pielęgnacyjnej

Czytając na temat jej działalności, zwracam uwagę przede wszystkim na złuszczanie skóry. Żona słynnego dermatologa kładzie ogromny nacisk na właśnie ten element pielęgnacji. - Rzeczywiście peelingi są dla nas kluczowe. W końcu to one zainspirowały mnie do stworzenia naszej firmy - zdradza Carrie Gross.

Zwracam jednak uwagę na to, że ich kultowy peeling znacząco różni się od innych produktów tego typu dostępnych na rynku. Zwykle zaleca się, by takie zabiegi wykonywać 2-3 razy w tygodniu. Marka Dr. Deniss Gross rekomenduje jednak, by robić to codziennie. To zalecenie budzi więc moje wątpliwości. W końcu często możemy spotkać się z opinią, że zbyt częste peelingi mogą prowadzić do uszkodzenia bariery hydrolipidowej skóry. Moja rozmówczyni jednak mnie uspokaja.

- Złuszczanie zwykle jest chemiczne lub mechaniczne. I w takich przypadkach jest zazwyczaj mocne. Dlatego wykonuje się je maksymalnie dwa razy w tygodniu. My postawiliśmy na coś znacznie delikatniejszego. Mogę powiedzieć, że to bardziej niż złuszczanie przypomina polerowanie - wyjaśnia Carrie Gross.

Dzieli się też swoim trikiem. Nie ukrywam, że jest on dla mnie zaskakujący. - Peelingi zwykle wykonuje się wieczorem. Jednak ja sama stawiam na delikatne złuszczanie z rana. Dzięki temu skóra wygląda świetnie w ciągu dnia, makijaż lepiej się utrzymuje - zdradza.

Warto wyrobić sobie ten nawyk

Jednak delikatne złuszczanie to nie jedyny element pielęgnacji, na który Carrie Gross kładzie taki nacisk. Jak podkreśla, jednym z najważniejszych kroków jest prawidłowe oczyszczania skóry. Dzięki temu kolejne produkty, które aplikujemy, będą miały szansę zadziałać. A to bardzo istotne, jeśli zależy nam na prewencji przeciwzmarszczkowej i spowolnieniu procesu starzenia. - Rano używam żelu. Natomiast wieczorem stawiam na oczyszczanie dwuetapowe. Najpierw dokładnie usuwam makijaż, a dopiero potem myję twarz żelem. W ten sposób pozbywam się nie tylko make-upu, lecz także brudów, zanieczyszczeń i filtrów przeciwsłonecznych - mówi Carrie Gross.

Carrie Gross w czasie warsztatów pielęgnacyjnych
Carrie Gross w czasie warsztatów pielęgnacyjnychmateriały prasowe, Jedrzej Sokolowski

O tym nie możemy zapominać

Zwłaszcza ostatni z wymienionych elementów jest niezwykle istotny. - Każdy powinien stosować SPF. O tym absolutnie nie możemy zapominać, to naprawdę bardzo ważne. Myślę, że ten nawyk warto wyrabiać już od najmłodszych lat. Na szczęście ostatnio coraz więcej się o tym mówi i coraz więcej osób ma tę świadomość. Ekspozycja na promienie słoneczne bez odpowiedniego zabezpieczenia z biegiem lat skutkuje pojawieniem się zmarszczek, ciemnych przebarwień, a skóra staje się sucha i matowa. Warto o tym pamiętać - podkreśla ekspertka.

Na koniec naszej rozmowy Carrie zwraca uwagę na także pewną ważną kwestię. Chodzi o dobór odpowiednich produktów, które zapewnią nam jak najlepsze rezultaty. - Jeśli zależy Ci na realnych efektach, sięgaj po produkty zawierające składniki aktywne o udowodnionym działaniu. Zawsze sprawdzam, czy istnieją badania kliniczne potwierdzające skuteczność produktu - podsumowuje.

Więcej o: