Dzieci chcą eksperymentować, odkrywać nowe rzeczy. Nie zawsze wszystko im się udaje, ale nie boją się popełniać błędów - wyciągają wnioski i kolejnym razem postępują inaczej. I wtedy wkraczamy my, dorośli. Może i chcemy, aby młodzi ludzie próbowali nowych rzeczy, aby wybierali to, co wpływa na nich korzystnie, ale na to nie pozwalamy. Skupiamy się na ich bezpieczeństwie i na tym, aby było im dobrze. Kierujemy na sprawdzone ścieżki, dajemy rozwiązania, które od lat są powielane i nie pozwalamy odkryć tego, co naprawdę będzie miało dla nich znaczenie.
Z barierami często mierzą się dziewczynki, które odważnie chcą próbować nowych rzeczy, nie zawsze robiąc to, co "dziewczyńskie". Jedno to brak wsparcia ze strony społeczeństwa, w którym stereotypy płci wciąż mają się dobrze, drugie to poparcie ze strony najbliższych - a raczej jego brak. 11 października obchodzimy Dzień Dziewczynek. To dobry moment, aby pokazać im, że nie zawsze muszą działać zgodnie z góry narzuconą "instrukcją", a twórcza swoboda to coś, co pozwoli im pokonywać granice - które stawiają inni, ale i same sobie narzucają.
Twórcza swoboda to nie tylko możliwość eksperymentowania i wyrażania siebie na wiele różnych sposobów. Odkrywanie rozwiązań rozwija wyobraźnię, wzmacnia pewność siebie i wiarę we własne możliwości. Uczymy się brać odpowiedzialność za swoje (nie zawsze dobre) decyzje, radzimy sobie z konsekwencjami i wyciągamy wnioski na przyszłość. Poznając różne rzeczy, rozwijamy swoje pasje i zainteresowania, dowiadujemy się, co nas naprawdę interesuje i w którym kierunku chcemy dalej działać. Twórcza swoboda to także poczucie sprawczości, większa motywacja do działania, pokonywanie przeszkód, wciąż nowe możliwości i pomysły - nic tak nie wspiera kreatywności.
A przede wszystkim twórcza swoboda to doskonała zabawa!
Twórcza swoboda to nie tylko ta, która dotyczy prac plastycznych (chociaż i tu warto zapominać o sztywnych regułach, zobaczyć, co się stanie, jak zamiast pędzla użyjemy liścia, a ludzika zrobimy nie z kasztana, a… ze śliwki). Brak narzuconych scenariuszy najlepiej sprawdza się w czasie zabawy. Dzieci, kierując się własnym instynktem i potrzebami, bawią się najlepiej!
W świecie klocków nie ma granic, a zestawy LEGO są tego doskonałym przykładem - wpisują się w zainteresowania dzieci i w to, co je aktualnie interesuje. Gry są tylko dla chłopców? Nie! LEGO Minecraft to seria, którą uwielbiają dziewczynki. Daje wiele możliwości: to nie tylko tworzenie krain znanych z wirtualnego świata, ale i kreatywne wykorzystanie poszczególnych elementów. Przecież Steve może wyglądać zupełnie inaczej, a przeciwnicy z gry mogą okazać się przyjaciółmi. A może kanciasty świat stanie się bardziej zaokrąglony?
Twórcza zabawa to sięganie po nietypowe rozwiązania - to zastępowanie klockami towarów w zabawowym sklepie, używanie drewnianej łyżki jako wskaźnika w szkole na niby, wyścigi znalezionych w kuchennej szafce pudełek. Korzyści z zabawy? Kreatywność! A ta rozwinie się, gdy pozwolimy młodym ludziom działać na własnych zasadach, bez instrukcji. Boisz się, że coś nie wyjdzie, że będzie trzeba zacząć od nowa? Może i tak, ale to wcale nie oznacza niczego złego.
Wyobraźnia sprawia, że bariery znikają, warto jedynie pozwolić dzieciom, aby z niej korzystały. I my musimy przestać myśleć standardowo - nie tylko w kontekście wymyślania nowych możliwości, wykorzystania znanych rzeczy, wyszukiwania nowych rozwiązań, ale przede wszystkim trzeba porzucić podział na to, co "damskie" i "męskie". Zabawki nie mają płci, liczy się to, że są zgodne z zainteresowaniami i pozwalają dobrze się bawić.
Materiał promocyjny marki LEGO.