To nie wypada? Skąd, dziewczynki mogą wszystko!

Krótkie włosy? Nie. Sztuki walki? Nie. Kolekcjonowanie resoraków? Nie. Mają być długie loki, tańce i zabawa w dom. Naprawdę?! 11 października obchodzimy Światowy Dzień Dziewczynek - pokażmy im, że nie ma granic, mogą być, kim chcą, mogą rozwijać swoje pasje i zainteresowania, a słowa "ale to dla chłopców" tracą moc.
Materiał promocyjny

Świat pełen stereotypów

Wiele rzeczy się zmienia, inne trwają od pokoleń. To m.in. stereotypy płciowe, które zdają się nie mieć wrogów. Wciąż istnieje podział na to, co "damskie" i "męskie". Chłopcy nie mogą okazywać emocji, bo "nie są babami", a dziewczynki wciąż są "słabszą płcią", która powinna dbać o prezencję, a nie o wykształcenie. Stereotypy dotyczą zarówno wyglądu, jak i zachowania, zainteresowań. Dziewczynki muszą być czyste i schludne, delikatne, subtelne, grzeczne, lubić przedmioty humanistyczne. Wciąż dobrze ma się mit, że dziewczynki i matematyka, informatyka czy chemia oraz fizyka nie idą w parze, to coś dla "umysłów ścisłych", czyli… dla chłopców.

A my, dorośli, te stereotypy (często nieświadomie) powtarzamy, kupując synom zabawki, a córkom ubrania, mówiąc córkom, jakie są piękne, a synom - jacy są mądrzy. Różnice widać także w wyborze zajęć pozalekcyjnych czy obowiązkach domowych.

Ale co ludzie powiedzą?!

Nawet jeśli z pewnymi rzeczami się nie zgadzamy, nie wprowadzamy zmian. Postępujemy tak, jak zostaliśmy nauczeni, powielamy wzorce, które wynieśliśmy z domu. Skrycie liczymy, że może nasze dzieci okażą się mądrzejsze, w przyszłości będą działać w zgodzie ze sobą, bez żadnych ograniczeń i tego nauczą kolejne pokolenia. Ale nasza bierna postawa do tego nie doprowadzi - nie tylko wychowamy dzieci zgodnie ze stereotypami, sprawimy także, że te zasady będą dalej przekazywać.

Materiał promocyjny

Jednym z powodów, dla których boimy się przełamywać stereotypy, jest wciąż obecne myślenie o tym, co powiedzą inni. Boimy się ich oceny, komentarzy - jakby od tego zależało szczęście naszych bliskich. A nasza córka nie będzie zadowolona, gdy sąsiadka pochwali jej piękną sukienkę. Będzie uśmiechnięta, gdy umorusana będzie budowała bazy na placu zabaw.

Pokażmy dziewczynkom, że mogą wszystko. Świat daje nam wiele możliwości, dajmy z nich czerpać. Nie pozwólmy, aby zdanie innych sprawiło, że dziewczynki przestaną chcieć - odkrywać, próbować, wyrażać siebie.

Nieograniczone możliwości

Ubrania, zabawki, ale i emocje czy zainteresowania nie mają płci. I może na dziale dziewczęcym będziemy mieć problem ze znalezieniem ciemnych ubrań, bez "uroczych" nadruków, a na zajęciach z robotyki spotkamy więcej chłopców, ale to nie znaczy, że dziewczynki nie mogą być takie, jakie chcą. Mogą chodzić na treningi piłki nożnej, ale i mogą z nich zrezygnować - nie dlatego, że są słabe fizycznie czy nie mają umiejętności, ale po prostu dlatego, że im się nie spodobało. Spróbowały, sprawdziły, że to nie dla nich i chcą się sprawdzić w innej aktywności - i tyle.

Nie ograniczajmy dziewczynek, nie stawiajmy murów, ale wspierajmy ich wybory. Nawet jeśli wiemy, że okażą się błędem (ale włosy szybko odrosną, z zajęć można się wypisać - a podejmowanie decyzji wzmacnia poczucie sprawczości i pewność siebie, a nauka na błędach często jest tą najcenniejszą).

Pozwalanie na bycie sobą i wybory zgodne z preferencjami może mieć także inne konsekwencje. Czasem potrzeba, aby ktoś zrobił pierwszy krok. Może się okazać, że gdy obetniesz córce włosy, albo zapiszesz ją na "chłopięce" zajęcia, szybko dołączą do niej inne dziewczynki, które też chciały to zrobić, ale ich rodzice je blokowali, bojąc się negatywnych sądów. A w grupie łatwiej walczyć o swoje.

Materiał promocyjny

Zabawa też jest wsparciem

Nie musimy od razu iść na wojnę z każdym, kto ma inne zdanie niż nasze. Najważniejsze, aby dziecko wiedziało, że jesteśmy po jego stronie. A to przejawia się i w - z pozoru - drobnych gestach, takich jak pozwolenie na swobodną, twórczą aktywność. Klocki LEGO sprawiają, że zabawa będzie… zabawą, a nie czasem spędzonym na rozmyślaniu, czy coś wypada. Klocki nie znają ograniczeń, może się nimi bawić każdy, na wiele różnych sposobów - zgodnie z tym, co podpowiada intuicja. Seria LEGO DREAMZzz to nowe spojrzenie na budowanie zgodnie z instrukcją. Nie jest to takie oczywiste, bo to my decydujemy o efekcie końcowym, a przecież nie każdy musi wybrać to samo rozwiązanie. Możemy puścić wodze fantazji i dodać kolejne elementy, albo stworzyć np. coś, co nam się przyśniło, zwizualizować marzenia. Zabawa klockami to nie tylko brak scenariusza, może pomóc obalić kolejne stereotypy - dorośli są nudni, ich wyobraźnia nie istnieje, nie potrafią się bawić. Na pewno?

Materiał promocyjny marki LEGO.