Magdalena Kuta w serialu "Ranczo" wcielała się w postać Leokadii Paciorek, przez wszystkich zwanej "panią Lodzią". Nieśmiała księgowa z Urzędu Gminy była wielką miłością Arkadiusza Czerepacha (w tej roli Artur Barciś). Widzowie niemal od pierwszych scen z jej udziałem polubili nie tylko graną przez nią bohaterkę. - Kiedy przeczytałam opis tej postaci, pomyślałam, że napisano ją specjalnie dla mnie. Po prostu mnie zatkało! Miałam mieć tylko dwie sceny, ale potem okazało się, że będzie więcej Lodzi - wspominała w rozmowie z "Tele Tygodniem" swoje pierwsze kroki w serialu.
I choć "Ranczo" przyniosło jej uznanie, to już wcześniej miała na koncie wiele ról w uznanych produkcjach, nie tylko drugoplanowych i epizodycznych. Pojawiła się m.in. w filmach "Seksmisja", "Gry uliczne", "Cisza" i "Pułapka", a także licznych spektaklach teatru telewizji. Od emisji ostatniego odcinka serialu TVP minęło już prawie 10 lat, ale widzowie wciąż chętnie wracają do produkcji dostępnej m.in. na TVP VOD. Co się stało z Lodzią?
Aktorka nie spoczęła na laurach. Po "Ranczu" wystąpiła m.in. w filmie "Historia Roja", "Marzec '68", a także serialach "Bodo", "Barwy szczęścia" i "Stulecie Winnych". W 2022 roku pojawiła się z kolei w polskim hicie Netfliksa, "Gangu zielonej rękawiczki", którego druga odsłona zadebiutowała na platformie w 2024 roku. Fani już wtedy mogli zauważyć, że przeszła sporą metamorfozę. Po znanych z "Rancza" rudych lokach, które były jej znakiem rozpoznawczym, nie było śladu.
Magdalena Kuta ścięła włosy i postawiła na naturalny siwy kolor. Aktorka w takim wydaniu pojawiła się też niedawno w telewizyjnym spektaklu "Cząstki kobiety". I choć o powrocie do "Rancza" nie ma mowy, co rusz bowiem kolejne gwiazdy stanowczo dementują plotki dotyczące serialu, Magdalena Kuta pozostaje aktywna zawodowo. Fani mogą ją m.in. oglądać na deskach warszawskiego Teatru Rozmaitości.
Karierę od lat łączy też z życiem rodzinnym. Kilka lat temu Magdalena Kuta została babcią. - Słyszałam, że bycie babcią stanowi najwspanialsze z przeżyć, jakiego można doświadczyć, ale nie potrafiłam tego zrozumieć. Dziś już potrafię - opowiadała przed laty w "Tele Tygodniu".
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu.
Zachęcamy do zaobserwowania nas w Wiadomościach Google.