Kiedy liście przybierają złociste barwy, a w powietrzu czuć chłodniejszy, rześki powiew, wielu z nas zamienia lekkie sandały i klapki na wygodne buty oraz ciepłe skarpety. Czas, gdy mogliśmy eksponować perfekcyjnie zadbane stopy w obuwiu z odkrytymi palcami, zdaje się powoli przemijać. To również świetna okazja, aby zafundować naszym stopom oraz dłoniom przerwę od popularnych hybryd. Nie każdy zdaje sobie sprawę z jej zalet.
Regularne wykonywanie hybrydowej stylizacji paznokci wymaga świadomości, jak ważna jest przerwa od tego rodzaju manicure. Zaleca się, aby przynajmniej raz w roku zrobić sobie trzymiesięczną, a nawet sześciomiesięczną przerwę, co pozwoli na pełną regenerację płytki. Jeśli pojawią się te objawy, to wyraźny sygnał, że paznokcie potrzebują "przerwy".
Polecamy też: Władze uczelni zmusiły ich do ślubu. Po 8 latach mąż Łaniewskiej zostawił ją dla znanej sąsiadki
Jesienne i zimowe miesiące, gdy stopy otulamy skarpetkami i wkładamy w ciepłe obuwie, to doskonała pora, by dać paznokciom u stóp, lecz także u rąk zasłużoną przerwę. W tym czasie możemy sięgnąć po odżywcze lakiery lub postawić na naturalność, pozwalając paznokciom w pełni się zregenerować i pozostawić je bez żadnych produktów. - Polecam odpoczynek od manikiuru hybrydowego, np. w sezonie zimowym. To najlepszy moment w roku na przerwę. Kiedy działa centralne ogrzewanie, stylizacja trzyma się krócej i gorzej, bo organizm jest wysuszony, mniej nawodniony – mówi Natalia Płuciennik manikiurzystka i właścicielka salonu Flow Nails w Warszawie, cytowana przez magazyn "Vogue".
Jeśli masz ochotę, to zagłosuj w naszej sondzie, która znajduje się poniżej.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu.
Zachęcamy do zaobserwowania nas w Wiadomościach Google.