104-latka z Chicago, jak na razie nieoficjalnie, skokiem pobiła obecny rekord. W maju 2022 roku do Księgi Rekordów Guinnessa trafiła 103-letnia Linnéa Ingegärd Larsson ze Szwecji, która również postanowiła skoczyć ze spadochronem. Choć rekord nie jest jeszcze potwierdzony, sama Dorothy wydaje się zadowolona ze swojego wyczynu.
Więcej podobnych historii przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Dorothy Hoffner w grudniu skończy 105 lat, na co dzień porusza się przy pomocy balkonika. Mieszka w Chicago. Wiek i problemy zdrowotne jej jednak nie zatrzymują, a ona sama czerpie z życia garściami. 104- latka postanowiła skoczyć ze spadochronem. Swój plan zrealizowała 1 października.
Pierwszy raz z tego sportu ekstremalnego skorzystała jako stulatka. Nie było łatwo. Jak sama wspominała, instruktor podczas pierwszego skoku musiał ją wypchnąć z samolotu. Teraz, jak donoszą amerykańskie media, może trafić do Księgi Rekordów Guinnessa jako najstarsza kobieta, która skoczyła ze spadochronem. Wciąż czeka na oficjalne potwierdzenie rekordu, aktualnie należącego do 103-latki ze Szwecji.
Kobieta skoczyła z wysokości 4100 metrów i wylądowała na lotnisku Skydive Chicago w Ottawie w stanie Illinois. Po dotknięciu ziemi wykrzyknęła: "Wiek to tylko liczba!". O swoich wrażeniach z lotu opowiedziała także mediom. - Było wspaniale - stwierdziła. - Na górze było cudownie. Cały skok był zachwycający, cudowny, nie mógł być lepszy - przyznała. Wyczyn 104-latki podziwiali fani, a wszystko rejestrowano pod czujnym okiem kamer dziennikarzy. Co ciekawe, to nie koniec ekstremalnych planów Dorothy. Teraz planuje lot balonem. - Jeszcze nigdy takim nie leciałam - oznajmiła seniorka.