Kiedyś instruktor musiał ją wypychać z samolotu. Teraz 104-latka pobiła rekord

Dorothy Hoffner powiedzenia, że "życie nie kończy się na emeryturze" a "wiek to tylko liczba" wzięła sobie mocno do serca. Seniorka z Chicago ma 104 lata i niedawno postanowiła skoczyć ze spadochronem i nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.
104-latka z Chicago skoczyła ze spadochronem
Fot. Brian Cassella/Chicago Tribune via AP

104-latka z Chicago, jak na razie nieoficjalnie, skokiem pobiła obecny rekord. W maju 2022 roku do Księgi Rekordów Guinnessa trafiła 103-letnia Linnéa Ingegärd Larsson ze Szwecji, która również postanowiła skoczyć ze spadochronem. Choć rekord nie jest jeszcze potwierdzony, sama Dorothy wydaje się zadowolona ze swojego wyczynu.

Zobacz wideo Na co zamierzasz przeznaczyć czternastą emeryturę? [SONDA]

Więcej podobnych historii przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

104-latka skoczyła ze spadochronem. To nie był jej pierwszy raz

Dorothy Hoffner w grudniu skończy 105 lat, na co dzień porusza się przy pomocy balkonika. Mieszka w Chicago. Wiek i problemy zdrowotne jej jednak nie zatrzymują, a ona sama czerpie z życia garściami. 104- latka postanowiła skoczyć ze spadochronem. Swój plan zrealizowała 1 października.

Pierwszy raz z tego sportu ekstremalnego skorzystała jako stulatka. Nie było łatwo. Jak sama wspominała, instruktor podczas pierwszego skoku musiał ją wypchnąć z samolotu. Teraz, jak donoszą amerykańskie media, może trafić do Księgi Rekordów Guinnessa jako najstarsza kobieta, która skoczyła ze spadochronem. Wciąż czeka na oficjalne potwierdzenie rekordu, aktualnie należącego do 103-latki ze Szwecji.

104-letnia Dorothy Hoffner jest fanką sportów ekstremalnych. Spadochron to nie wszystko

Kobieta skoczyła z wysokości 4100 metrów i wylądowała na lotnisku Skydive Chicago w Ottawie w stanie Illinois. Po dotknięciu ziemi wykrzyknęła: "Wiek to tylko liczba!". O swoich wrażeniach z lotu opowiedziała także mediom. - Było wspaniale - stwierdziła. - Na górze było cudownie. Cały skok był zachwycający, cudowny, nie mógł być lepszy - przyznała. Wyczyn 104-latki podziwiali fani, a wszystko rejestrowano pod czujnym okiem kamer dziennikarzy. Co ciekawe, to nie koniec ekstremalnych planów Dorothy. Teraz planuje lot balonem. - Jeszcze nigdy takim nie leciałam - oznajmiła seniorka.

Więcej o: