Podatek za posiadanie psa musi uiścić każdy, kto ma zwierzę i mieszka w gminie, która ustaliła taką opłatę. W niektórych przypadkach z płacenia mogą być zwolnione osoby, które wzięły czworonoga ze schroniska albo mają psa oznakowanego chipem. Mało kto ma jednak świadomość, że istnieje również podatek od kota. Chociaż nie jest uregulowany prawnie tak jak ten od psa, to i tak obowiązuje Polaków.
Zakup kota po określonej cenie wiąże się z koniecznością uiszczenia podatku od czynności cywilnoprawnych. Jego wysokość zależy od ceny, jaką zapłaciłaś za pupila. Opłata jest wymagana w sytuacji, gdy czworonóg został zakupiony za kwotę 1000 zł albo wyższą. Stawka PCC wynosi 2 proc. wartości transakcji.
Może zainteresować cię też: Pracodawcy apelują o zmiany w Kodeksie pracy. Te dodatkowe dni to dla nich problem
Jeśli kupisz futrzaka za 1000 zł, podatek wyniesie 20 zł. Zapłacisz więcej, jeśli zwierzak jest rasowy. Przykładowo mały kot rasy maine coon to wydatek od 3500 zł do 6000 zł. Podatek od kota wyniesie więc wtedy od 70 zł do 120 zł. Właściciel ma 14 dni na zgłoszenie transakcji i uiszczenie opłaty. Żeby to zrobić, należy wypełnić deklarację PCC-3 i zanieść ją do urzędu skarbowego.
Jeśli nie zapłacisz podatku od kota, licz się z tym, że dostaniesz sporą karę. Brak zgłoszenia zakupu czworonoga do skarbówki może cię kosztować od 1/10 pensji minimalnej do jej dwudziestokrotności. Jak wylicza biznes.interia.pl, to oznacza karę od 466 zł do 93 tys. zł. Z opłaty są zwolnione następujące grupy:
Jeśli masz ochotę, to zagłosuj w naszej sondzie, która znajduje się poniżej.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu.
Zachęcamy do zaobserwowania nas w Wiadomościach Google.