W pierwszej połowie sierpnia usłyszeliśmy o głośnym przypadku zatrucia wodą z tatrzańskich strumieni. 17-latka musiała zostać przetransportowana śmigłowcem do szpitala w Popradzie. W 2024 roku w podobnym okresie to samo stało się z 20 osobami, które znajdowały się w schronisku w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. To skłania turystów do zadania sobie pytania: czy woda z górskich strumieni jest bezpieczna do picia?
Wbrew intuicji oraz jak pokazują powyższe przypadki, niestety nie. Woda z górskich źródeł należy do najczystszych, jednak to, co dzieje się z nią po drodze w dół, mocno różni się od stanu wyjściowego. Przede wszystkim wiele zależy od takich czynników, jak: skład skał, roślinność, obecność zwierząt czy działalnie człowieka.
W historii ingerencji ludzkiej ręki w rejon Tatr zdarzało się już, że schroniska spuszczały ścieki do pobliskich jezior. Obecnie budynki te zwykle posiadają oczyszczalnie ścieków. Do czarnych kart historii zapisze się jednak przypadek pralni hotelowej, która spuściła nieczystości wprost do Popradzkiego Stawu, co spowodowało zmianę barwy wody. Na dnie jeziora odkryto też resztki odpadów hotelowych
- czytamy w Portalu Tatrzańskim. Warto również zaznaczyć, że górską wodę zanieczyszczać mogą zwierzęta, które z niej korzystają. Niestety sporą cegiełkę dorzucają niektórzy turyści, którzy wędrując po tatrzańskich szlakach, nie dbają o to, by pozostawić po sobie porządek. W trakcie opadów woda opłukuje ziemię i spływa do strumieni. To wszystko sprawia, że woda górska nie nadaje się do picia, a jeżeli i tak się na to zdecydujemy, robimy to na własną odpowiedzialność.
Niektórych może zdziwić też fakt, że taka woda nie gasi zbyt dobrze pragnienia. Wszystko przez to, że zawiera bardzo małą ilość minerałów. Przez to, zamiast dodać nam wigoru, wypłukuje składniki mineralne z naszego organizmu.
Zamiast zanurzania rąk w chłodnym górskim strumieniu, zdecydowanie lepiej mieć ze sobą najzwyklejszą wodę butelkowaną. Jeżeli planujemy długie wędrówki i trudno o noszenie ze sobą całej zgrzewki, warto ubezpieczyć się w butelki filtrujące. Bywacie w polskich górach? Zachęcamy do udziału w sondzie i komentowania.