Ewa Minge ujawniła wysokość alimentów od byłego partnera. "Wychowałam sama dobrze moich synów"

Znana projektantka Ewa Minge w jednym z postów na Instagramie udzieliła wsparcia Joannie Opoździe, która samodzielnie wychowuje syna. Zwróciła uwagę na ocenianie kobiet, a także podała konkretną kwotę alimentów, jaką otrzymywała od byłego partnera na dzieci.
Ewa Minge
Źródło: www.instagram.com/eva_minge

W jednym z ostatnich postów na Instagramie projektantka Ewa Minge odniosła się do sytuacji Joanny Opozdy, która wychowuje syna samodzielnie. Udzieliła kobiecie wsparcia i podzieliła się wyznaniem, ile zł alimentów na dzieci sama otrzymywała, gdy były młodsze. Pod wpisem pojawiło się wiele komentarzy internautów.

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Ewa Minge zdradziła, jak dba o włosy. Przedłuża je

Ewa Minge o samodzielnym macierzyństwie, alimentach i ocenianiu matek. "Nigdy przez całe ich życie nie kupił żadnego prezentu"

56-letnia Ewa Minge jest uznaną projektantką mody, pisarką książek i osobowością medialną. Kobieta regularnie dzieli się zdjęciami na Instagramie, gdzie obserwuje ją już ponad 157 tys. osób. W ostatnim poście odniosła się do sytuacji Joanny Opozdy oraz podzieliła wyznaniem, ile sama otrzymywała alimentów na dzieci. Minge zwróciła też uwagę, że wielu ludzi ocenia życie innych, tak naprawdę nie znając go.

Oceniamy, komentujemy cudze życie, nie mając pojęcia, jak ono wygląda w najmniejszym stopniu. (...) Ja najlepiej wiem, że zrobiłam karierę w świecie, stworzyłam imperium i wychowałam sama dobrze moich synów. To oni dzisiaj świadczą o mnie…zapytajcie. (...) Pozwoliłam, aby ojciec moich synów płacił im 200 zł alimentów, DWIEŚCIE, aby nigdy przez całe ich życie nie kupił żadnego prezentu, nie zadzwonił, nie napisał nawet na social mediach 'hej synu…'…zero. 
 

Pod postem Ewy Minge zawrzało. "Ostatnio jest wszędzie tyle nienawiści"

Pod nowo opublikowanym postem szybko pojawiły się komentarze internautów, którzy postanowili podzielić się własnymi przemyśleniami. Wiele osób zgodziło się ze słowami projektantki.

Ostatnio jest wszędzie tyle nienawiści, złości, zawiści... Czy Polacy nie potrafią funkcjonować bez dokopania komuś, najlepiej już leżącemu?
Jak zwykle cała prawda mądrze napisana. Szkoda tylko, że tak mało jest takich ludzi.
Pięknie napisane, w samo sedno.
Pani Ewo zgadzam się z panią, że to rodzice powinni dbać o relacje z dziećmi, to na nich spoczywa ten obowiązek. Znam przypadki, gdzie rodzice potrafią się obrażać na dziecko, bo to za mało interesuje się ich sprawami.
Więcej o: