Apple może mieć problem przez 10-letniego chłopca. Wystosował apel do firmy. "Sprawa robi się medialna"

Czy istnieje szansa, że postulat chłopca zostanie wysłuchany, a popularna emotikonka zostanie przeprojektowana? Nie wiadomo. Chłopiec jednak wyjaśnia, że czuje się smutny oraz przygnębiony. Ma nadzieję, że w jego ślad pójdzie tysiące ludzi, a firma zajmie jakieś stanowisko w tej sprawie.
Apple może mieć problem przez 10-letniego chłopca. Wystosował apel do firmy. (zdjęcie ilustracyjne)
pexels.com/ rdne stock project

10-letni chłopiec, Teddy, mieszkaniec Wielkiej Brytanii jest fanem technologicznego giganta - firmy Apple. Nie podoba mu się jednak wygląd jednej z popularnych emotikonek, która jego zdaniem jest "absolutnie okropną dla osób noszących okulary" i jednocześnie pogłębia szkodliwy dla takich osób stereotyp kujona. Chłopiec nie zamierzał siedzieć cicho. Zabrał swój głos, wyjaśnił swoje stanowisko i przedstawił firmie swoje wymagania. 

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl 

Kilkulatek chce nagłośnić problem. Ma nadzieję, że w jego ślad pójdzie tysiące innych ludzi na całym świecie.

Nie wiadomo czy samodzielnie czy za pomocą rodziców, 10-letni Teddy zgłosił się do redakcji BBC opisując swój problem. Otóż, chodzi o to, że popularna emotikonka o nazwie "nerd face", czyli połączenie  okularów z wystającymi przednimi zębami", do złudzenia ma przypominać twarz samego chłopca. 

Chłopiec nie chce być za niego uważany i twierdzi, że przez projekt graficzny Apple czuje się smutny i zdenerwowany. Dlatego też postanowił nagłośnić temat wierząc, że jeśli on uzna emoji za obraźliwe, to w ślad za nim pójdą tysiące innych ludzi na całym świecie. Teddy nie zakończył swojej prośby wyłącznie na ckliwych słowach. Stworzył również rysunek mający przedstawiać alternatywę dla „nerd face"

Alternatywa różni się od pierwowzoru tym, że jej okulary są okrągłe, zęby są niewidoczne, widać tylko sam kształt uśmiechu. 

Zobacz wideo

Sprawa zaczyna być medialna. Być może chłopiec w końcu doczeka się odpowiedzi od zarządu firmy Apple

Do samego rozpoczęcia swojej akcji chłopiec został zachęcony przez jedną ze swoich szkolnych nauczycielek. Jej zdaniem chłopiec jest bardzo inteligentny jak na swój wiek, śmiało i pewnie wyraża swoje zdanie, więc powinien to robić również w przypadku postulatów stawianych firmie Apple. Na początek chłopiec podzielił się swoją sprawą na forum szkoły, teraz rozprzestrzenia się po mieście, zaczynają się nią interesować również redakcje niektórych gazet i portalów. Póki co światowy gigant nie zabrał głosu, ale być może chłopiec doczeka się odpowiedzi, gdy spróbuje napisać do nich bezpośrednio lub, gdy sprawa stanie się jeszcze bardziej medialna niż do tej pory.

Źródło: www.instalki.pl

Więcej o: