Nazwali syna Cash Jamal Buckman, ale po opublikowaniu zdjęcia w internecie, zamiast gratulacji czytali nieprzychylne komentarze. Powodem jest ciemniejsza skóra ich nowo narodzonego dziecka. Internauci uważają, że ojciec powinien zrobić test DNA.
Rachel i Paul powitali na świecie czarnoskórego synka. Nie byłoby w tym niczego dziwnego, gdyby nie fakt, że oboje są biali. Jak to mogło się stać? Otóż okazuje się, że Rachel ma afroamerykańskie korzenie - jej pradziadek był czarnoskóry, a genetyka bywa przewrotna. Paul zapewnił, że wykonał test na ojcostwo, a Cash Jamal Buckman na pewno jest jego synem. Nie wszyscy internauci wierzą w zapewnienia.
Chłopie zrób test DNA. Życzę ci powodzenia.
Mam nadzieję, że naprawdę jesteś jego ojcem.
Jak się okazuje, to nie jest odosobniony przypadek, kiedy biali rodzice mogą powitać na świecie dziecko o innym kolorze skóry. Sprawę w wywiadzie dla Dziecko.medonet.pl wytłumaczyła prof. dr hab. n. med. Ewa Ziętkiewicz, genetyczka z Instytutu Genetyki Człowieka Polskiej Akademii Nauk. Ekspertka wyjaśniła, że kolor skóry jest zależny od obecności pigmentu, melaniny, a ten jest zależny od 120 genów. - Każdy z tych genów może występować w wariancie "ciemnym" i "jasnym". Kolor skóry będzie wypadkową współdziałania otrzymanych od rodziców wariantów wszystkich tych genów - powiedziała. Dodała także, że jeśli w rodowodzie człowieka był tylko jeden czarnoskóry przodek, ciemniejszy gen może się ujawnić nawet w piątym pokoleniu.