Te pomadki do ust dodadzą ci 10 lat. Zamiast się postarzać, oddaj je młodszej siostrze

Pomadka do ust to nieodzowny element makijażu. Warto więc wiedzieć, jak je dobierać. Szczególnie ważny jest kolor oraz jego odcień, ponieważ nieodpowiednia decyzja sprawi, że zamiast nadać sobie blasku - dodamy sobie 10 lat. Na jakie kolory szminek warto więc się zdecydować?
Źle dobrany kolor pomadki może postarzać nawet o 10 lat/ Zdjęcie ilustracyjne
Źle dobrany kolor pomadki może postarzać nawet o 10 lat/ Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Shutterstock/marino bocelli

Zanim wybierzemy kolor szminki, warto zadbać o wargi. Na wysuszonych, spierzchniętych ustach żadna nie będzie prezentować się dobrze. Wówczas automatycznie pojawiają się na nich zmarszczki, które wizualnie nas postarzają. Zanim więc przystąpimy do wykonania makijażu, warto "zafundować" sobie delikatny peeling, a później solidnie nawilżyć usta. Przed nałożeniem pomadki zaaplikujmy na wargi bezbarwną pomadkę nawilżającą. Większość kolorowych szminek wysusza bowiem delikatną powierzchnię ust.

Zobacz wideo Zobacz wideo: Błyskawiczny trik z TikToka na umalowanie ust

Wiele kobiet decyduje się na pomadki o ciemnym odcieniu, co raczej nie jest trafionym wyborem. Po ciemną pomadkę nierzadko sięgają też osoby o wyjątkowo jasnej cerze. Jeśli z natury wyglądamy blado, ciemna szminka tylko ten efekt podkreśli - co może sprawić, że będziemy sprawiać wrażenie wręcz anemicznych. Osoby o bladej karnacji powinny więc zdecydowanie częściej sięgać po ciepłe barwy. Choć klasyczna czerwień również będzie im pasować, nadal lepiej wybierać jej cieplejsze tonacje.

Wiemy już, że gęste, ciemne szminki - w kolorach takich jak np. burgund, bordo, ciemna jagoda, wiśnia, ciemne wino, śliwka, brąz - będą nas postarzać i dodawać twarzy powagi. Bardziej uwidaczniają też zmarszczki wokół ust, co może optycznie dodawać nam nawet 10 lat. Wargi z kolei (szczególnie, gdy jesteśmy posiadaczkami wąskich ust) mogą wyglądać na zaciśnięte. Dlatego ciemne pomadki lepiej sprawdzą się u posiadaczek pełnych ust. Poza tym, ciemne szminki optycznie zmniejszą usta, zaś jasne kolory - powiększają.

Ciemne pomadki odstaw w kąt. Co wybrać zamiast nich?

Pojawia się więc podstawowe pytanie - jakie kolory szminek wybierać? Otóż nie ma się o co martwić, ponieważ wachlarz możliwości jest w tym kontekście bardzo szeroki. Z ustami dobrze komponują wszelkie odcienie różane, koralowe i łososiowe oraz - uwielbiana przez kobiety, klasyczna czerwień, która optycznie powiększy wargi (oczywiście mowa o ciepłym odcieniu). Co jeszcze? Świeżego, młodzieńczego i witalnego wygląda dodadzą nam takie barwy jak róż, róż wpadający w pomarańcz, brzoskwinia, kolor jasnoceglasty i jasny brąz.

Warto też wybierać szminki w kolorach tzw. nude. To tak naprawdę cała gama kolorów, które porównywane są do koloru ludzkiej skóry. Zalicza się do niej głównie wszelkie odcienie beżu: mleczno-kremową biel, kolor kawowy i tzw. camelowy.

W przypadku makijażu ust oczywiście nie jest tak, że musimy rezygnować z ciemnych kolorów na dobre - czasami ciemny, głęboki odcień jest tak piękny, że wolimy zaryzykować. I dobrze, ponieważ nikt powinien nam dyktować, jaki makijaż powinniśmy nosić  - niniejszy artykuł należy traktować bardziej w kategoriach porady. Niemniej, wybór ten lepszy będzie na wieczorne okazje. Zwłaszcza, że mocno podkreślone ciemne usta dopełnią mniej zaakcentowane makijażem oczy.

Więcej o: