Nie bez powodu na rynku dostępnych jest wiele rozmaitych produktów wspierających porost włosów. Wypadanie kosmyków to zupełnie naturalne i powszechne zjawisko, które nasila się wraz z wiekiem. Pamiętaj, że w razie niepokojących objawów warto skonsultować się z trychologiem lub lekarzem.
Choć problem ten nie zawsze wymaga wdrożenia specjalistycznego leczenia, istnieje sporo możliwości zamaskowania ubytków. Jednym z prostszych rozwiązań przy przerzedzających się włosach będzie przede wszystkim zmiana fryzury.
"Blunt Bob", czyli tępy bob, to krótkie równe cięcie. Sprawia, że włosy optycznie wyglądają na grubsze i gęstsze. Ten typ fryzury działa szczególnie dobrze przy cienkich pasmach, które często tracą objętość. Dodatkowy plus? Tępy bob jest łatwy w stylizacji, a przy odrobinie pianki czy sprayu można szybko dodać mi lekkości i ruchu.
Cięcie Cezara jest krótkie wraz z prostą, subtelną grzywką z przodu. To świetna opcja dla osób z cofającą się linią włosów lub zakolami. Krótka grzywka skutecznie zakrywa te miejsca. Dodatkowo to fryzura łatwa w utrzymaniu i stylizacji, a przy tym bardzo nowoczesna.
Fryzura pixie, czyli krótka, warstwowa fryzura, która dzięki teksturowaniu nadaje włosom pełniejszy wygląd. Jak znalazł sprawdza się przy kosmykach cienkich, bo unosi je u nasady i ukrywa prześwity. Działa nie tylko odmładzająco, lecz także dodaje pazura.
To ponadczasowe cięcie, a przede wszystkim kobiece, odważne oraz praktyczne. W codziennej stylizacji wystarczy użyć pomady lub pastę modelującą, aby nadać teksturę i kształt poszczególnym pasmom.
Zachęcamy do zaobserwowania nas w Wiadomościach Google.