Makijaż trwały

Porady, przestrogi

Makijaż trwały. Zmiana kształtów oczu, ust, brwi

1997-10-24. Porady, przestrogi

Jest znany i popularny od kilkunastu lat w USA i zachodniej Europie, a od co najmniej 2000 lat stosowany w Chinach.

Chińczycy pozbawieni są często brwi i rzęs. Żeby trwale zatuszować ów brak, wprowadzali w skórę roślinny barwnik mikroskopijną igiełką, oprawioną w bambusową pałeczkę. Tę metodę po raz pierwszy zaprezentowała szerokiej publiczności w roku 1984 na kongresie kosmetycznym w Nowym Jorku Chinka Czeng Ming Ming z Hongkongu. Koncepcja trwałego upiększania twarzy zrobiła furorę. Obecnie do tego celu używa się zasilanych prądem, wyposażonych w ruchome igły aparatów wykonujących kilka tysięcy wkłuć na minutę. Wprowadzają one barwnik w skórę na głębokość 0,3 do 0,8 mm. Jest to znacznie płycej niż w tradycyjnym tatuażu. Dlatego też w efekcie makijaż jest trwały, ale nie wieczny. Na skutek naturalnego złuszczania naskórka, po kilku latach kolor blednie, aż wreszcie znika zupełnie.

Na makijaż permanentny decydują się osoby o harmonijnej urodzie, które chcą podkreślić piękno oczu lub uwypuklić rysunek warg. Jest popularny wśród kobiet, które intensywnie się malują i po usunięciu makijażu wieczorem ich twarz wydaje się blada, "wyprana". Znakomicie także podkreśla urodę osób uprawiających sport. Można mieć dzięki niemu piękne, wyraziste oczy pływając w basenie pływackim. Kobiety z wadą wzroku zwykle mają kłopot z obrysowaniem oczu kredką, trwały makijaż rozwiązuje ten problem.

Drugą grupę tworzą ludzie, którzy decydują się na taki makijaż z powodu wrodzonych mankamentów urody. Także ci, którzy po wypadku lub chorobie cierpią, widząc swoje odbicie w lustrze. Pozwala on na optyczną korektę twarzy. Usta zbyt małe, za duże, zbyt wąskie lub niesymetryczne mogą zmienić kształt. Oczy można optycznie powiększyć, brwi zagęścić lub je wydłużyć. U kobiet w wieku dojrzałym rysy tracą często wyrazistość - można temu zaradzić, podkreślając na stałe wargi i powieki. Makijaż permanentny tuszuje blizny powypadkowe, rozmaite przebarwienia i odbarwienia skóry. Jest wielką pomocą dla osób po chemioterapii, która z reguły powoduje także utratę brwi i rzęs.

W Polsce makijaż permanentny znany jest od kilku lat, ale dla wielu z nas wciąż pozostaje nowością. Są na polskim rynku urządzenia kupione tanio, pracujące nieprecyzyjnie. Pigmenty z tych samych źródeł barwią nierówno i zmieniają kolor po pewnym czasie. Mało jest u nas solidnie przeszkolonych i doświadczonych wykonawców, a właśnie oni są głównie odpowiedzialni za efekt końcowy zabiegu.

Jak zabezpieczyć się zatem przed partaczami? Przede wszystkim sprawdzić, jakim urządzeniem zabieg będzie wykonany. Odstąpię tu od zasady, której dotychczas przestrzegałam, niewymieniania nazw firm, bo sprawa jest poważna. Moim zdaniem mamy obecnie w Polsce dwa dobre urządzenia. Pierwsze, firmy "Long Time Liner", jest importowane od roku. Drugie, firmy "Reza's Beauty Permanent" wchodzi dopiero na rynek, a cieszy się dużą renomą w Niemczech. Radzę też sprawdzić, czy osoba, która gotowa jest poprawić naszą urodę, legitymuje się odpowiednim dyplomem.

Co nas czeka, jeśli decydujemy się na zabieg? Należy przeprowadzić w gabinecie oferującym tę usługę wstępną konsultację. Wyjawimy na niej nasze życzenia, a wykonawca makijażu wyjaśni, co można zrobić.

Właściwy zabieg przebiega następująco. Zdezynfekowaną skórę znieczula się specjalnym żelem lub płynem. Przed wprowadzeniem pigmentu zaznaczone zostają kontury rysunku. Pigment wprowadza się jednorazową igłą - powinna być przy nas wyjęta ze sterylnego opakowania. Nie należy denerwować się, jeżeli zaraz po zabiegu kolor wydaje się zbyt wyrazisty. Właściwy odcień zobaczymy dopiero po pięciu - siedmiu dniach. Barwnik zblednie do około 40 proc. swojej pierwotnej intensywności. Na powiekach po zabiegu może wystąpić mały obrzęk, który znika po kilku godzinach. U osób skłonnych do opryszczki na wargach często pojawiają się krostki. Po ich ustąpieniu możemy się zgłosić na poprawkę konturu ust. Przez kilka dni myjemy twarz specjalnym płynem, używamy zaleconych preparatów i nie robimy codziennego makijażu. Przez dwa tygodnie po zabiegu nie korzystamy z sauny, basenu i solarium. Po trzech, czterech tygodniach należy czasem poddać się dodatkowej sesji barwienia, za którą wykonawca nie powinien pobierać opłaty. Jeśli chcemy, żeby zachowany został idealny rysunek i koloryt makijażu, po roku warto go poprawić.

Małgorzata Lorkowska