Według badań przeprowadzonych dla Instytutu ESG na potrzeby III Kongresu ESG - Europa już 96 proc. Polek i Polaków deklarowało, że segreguje śmieci. Jednak 58 proc. ankietowanych paragon wyrzuca do pojemnika na papier. A nie jest to właściwy wybór. Ze względu na właściwości tego papieru prawidłowym rozwiązaniem będzie inny pojemnik. Podpowiadamy, o czym należy pamiętać, aby w przyszłości uniknąć błędów segregacyjnych.
Mimo że paragon wygląda jak zwykły papier, tak naprawdę nim nie jest. Wykonano do z papieru termicznego, dlatego nie nadaje się do recyklingu. Zakłady, które przetwarzają makulaturę, nie pozyskują z nich surowca. Paragonów nie powinniśmy więc wyrzucać do standardowych pojemników na papier. Eksperci radzą, by tego typu śmieci umieszczać w koszach na odpady zmieszane. Warto dodać, że ta sama zasada dotyczy wydruków z bankomatu, biletów, a także potwierdzeń zapłaty z papieru termicznego.
W ostatnich latach niektóre sklepy wprowadziły niebieskie paragony. Zostały one wykonane z recyklingu i posiadają certyfikat FSC. Z tego powodu uznawane są za bardziej przyjazne środowisku. Jednak co istotne, tego typu paragony także powinny być umieszczane w pojemnikach na odpady zmieszane. Do tej kwestii na jednym ze swoich filmów na Instagramie jakiś czas temu odniosła się Kasia Wągrowska, ekoaktywistka i autorka bloga "Ograniczam się".
Jak wyjaśniła, mimo że takie niebieskie paragony to dobre rozwiązanie, nie zaleca się wyrzucania ich do papieru. Podobnie jak w przypadku zwykłych paragonów należy umieścić je w pojemnikach na odpady zmieszane. - Po pierwsze, oba paragony to papier termiczny, niezależnie od tego, czy jest on z recyklingu, czy też nie. A po drugie, paragony mają zbyt krótkie włókna celulozowe, by papiernia mogła z nich wytworzyć jeszcze jakikolwiek inny papier. Trochę na zasadzie papieru toaletowego, z niego już nic nie wytwarzamy - wyjaśniła Wągrowska.