Małgorzata Sokołowska od 19 lat pełni służbę w policji. Młodsza inspektor dzieli się swoim doświadczeniem w mediach społecznościowych na profilu @z_pamietnika_policjantki. Jako influencerka i edukatorka z zakresu bezpieczeństwa wystosowała apel do internautów, którzy obawiają się o swoje bezpieczeństwo np. w drodze do domu.
Na początku tygodnia media obiegła wiadomość o wstrząsającej napaści w centrum Warszawy, do której doszło w sobotę rano ok. 5. Młoda kobieta wracała z pracy, gdy w pewnym momencie zaczął iść za nią roznegliżowany mężczyzna. Nalegał by poszła z nim, jednak gdy ta odmówiła - zaatakował. Policjantka Małgorzata Sokołowska wobec rosnących obaw w społeczeństwie związanych z bezpieczeństwem zamieściła na Instagramie "Z pamiętnika policjantki" ważny apel.
Młodsza inspektor poradziła, aby zaopatrzyć się w mały gadżet. Jest to urządzenie określane mianem "brelok bezpieczeństwa" lub "alarm osobisty". Jego działanie polega na emitowaniu bardzo głośnego sygnału o natężeniu aż 130 dB. - Urządzenie, które uratuje ci życie, gdy np. ktoś zaatakuje cię, kiedy wracasz późną porą. Jest ono bardzo głośne. [...] dźwięk jest tak przeraźliwy, że nie ma szans, żeby osoby, które są obok mnie w parku, nie zwróciły na mnie uwagi - zauważa policjantka, wskazując, że jego użycie daje szansę na ucieczkę. Co więcej, jego koszt to ok. 5 zł.
W opisie do filmu policjantka zaznacza, aby trzymać brelok w ręce, gdy czujemy się zagrożeni. Chowanie go wewnątrz plecaka lub torby sprawi, że stanie się nieprzydatnym gadżetem. - Alarm (brelok) trzymaj w ręce, aby w razie zagrożenia szybko go użyć. Dno torebki czy plecaka to najgorsze miejsce, bo wtedy alarm jest bezużyteczny - ostrzega Małgorzata Sokołowska. Jeśli masz ochotę, to zagłosuj w naszej sondzie, która znajduje się poniżej.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu.
Zachęcamy do zaobserwowania nas w Wiadomościach Google.