Marta Nawrocka stała się znana dzięki startowi jej męża w wyborach prezydenckich. "Nie wyobrażam sobie, by nie wspierać go w tej ważnej drodze. Na czas kampanii wyborczej zawiesiłam swoje życie zawodowe, zatem bez wątpienia Karol i Państwo możecie na mnie liczyć" - ogłosiła na samym początku kampanii.
Marta Nawrocka przyszła na świat w 1986 roku w Gdańsku. Ukończyła studia na Wydziale Prawa i Administracji. Na czas kampanii wyborczej żona kandydata wspieranego przez Prawo i Sprawiedliwość wzięła w pracy bezpłatny urlop.
Nawrocka jest funkcjonariuszką Krajowej Administracji Skarbowej. Specjalizuje się w kontroli przemysłu naftowego i spirytusowego, a także zwalczaniu nielegalnego hazardu. Wcześniej, do 2017 roku, pracowała w Służbie Celnej. - Jest to praca w terenie. Zajmuję się zwalczaniem nielegalnego hazardu w Trójmieście - zdradziła w wywiadzie dla Telewizji Republika. I jak dodała:
Na akcjach czasami bywa niebezpiecznie. To jest praca nieprzewidywalna. Nigdy nie wiadomo, kogo spotkamy w lokalu. Trafiają się osoby pod wpływem narkotyków, alkoholu, które różnie się zachowują, bywają agresywne.
Poza tym Marta Nawrocka jest matką trójki dzieci. Najstarszy syn, Daniel, nie jest biologicznym synem prezesa IPN. - Mam 21-letniego syna. Wychowuję go od drugiego roku życia. Nie jestem jego biologicznym ojcem, ale tak go traktuję. Mamy świadomość w moim domu, że Daniel żyje dzięki głębokiej odporności psychicznej, poświęcenia jego młodej wówczas mamy do tego, by go urodzić i aby życie wygrało - mówił jakiś czas temu kandydat wspierany przez PiS w trakcie spotkania z mieszkańcami Bielska-Białej w sali hotelu "Szyndzielnia".