Daniel Martyniuk zaliczył wpadkę na swoim ślubie? Stylistka: "Nie do końca wyszło"

Niektórzy jeszcze rozpamiętują weneckie zaręczyny Daniela Martyniuka z Faustyną Jamiołkowską, które odbyły się w zeszłym roku, a para już zdążyła się pobrać. Ceremonia odbyła się na indonezyjskiej wyspie Bali, czym kilka dni temu para pochwaliła się za pośrednictwem social mediów. Uwagę wielu osób przyciągnęły stroje nowożeńców. Szczególnie boleśnie oberwało się panu młodemu.
Daniel Martyniuk zaliczył wpadkę na swoim ślubie? Stylistka: 'Nie do końca wyszło'
Instagram / danielmartyniuk89

Syn najsłynniejszego polskiego muzyka disco polo już raz był żonaty, jednak małżeństwo przetrwało zaledwie dwa lata. Dwa lata po rozwodzie postanowił oświadczyć się Faustynie Jamiołkowskiej. Stało się to w Wenecji, co również nie umknęło uwadze mediów. Z pewnością wiele osób zaskoczyły zdjęcia opublikowane przez parę zaledwie kilka dni temu. Ich ślub się już bowiem odbył - po cichu, bez błysków fleszy i bez obecności rodziny.

Zobacz wideo Jak pokolenie "Z" wyobraża sobie ślub?

Kwiaty, białe szarfy i... nietrafiony strój pana młodego

Ślub odbył się na indonezyjskiej wyspie Bali. Motywem przewodnim był styl rustykalny, nie zabrakło więc różnokolorowych egzotycznych kwiatów i białych szarf. Uwadze części obserwatorów nie umknęły weselne stylizacje nowożeńców. Jak się okazuje, szczególnie Daniel Martyniuk wypadł niezbyt dobrze. Przynajmniej z punktu widzenia stylistki Ewy Rubasińskiej-Ianiro, która w rozmowie z  "Faktem" wypowiedziała się na temat stroju państwa młodych.

Pannę młodą uratowała fryzura, gorzej z Martyniukiem

Faustyna miała bardzo długi tren, ale z przodu jej kreacja była dosyć prosta. Uwagę zwraca tiulowy tył. Pod spodem było widać, że nie miała nic na sobie. [...] Całość wyglądała moim zdaniem trochę za bardzo glamour. Na szczęście dobrze upięte włosy sprawiły, że sukienka przestała być taka bardzo formalna, a stała się bardziej dopasowana do okazji. Dzięki fryzurze panna młoda wyglądała jak rusałka. Także cała stylizacja to dla mnie połączenie rusałki i stylu glamour

- stwierdziła ekspertka. Nieco gorzej w jej oczach wypadł Daniel Martyniuk, któremu nie udało się dobrze dobrać stroju do klimatu wesela. Rubasińska-Ianiro porównała go do postaci z czechosłowackiej bajki "Makowa panienka". Mogło zaboleć.

 
Stylizację Martyniuka trudno skomentować. Dla mnie wygląda jak motyl Emanuel. Syn Zenona Martyniuka chciał chyba wyglądać jak angielski dżentelmen. Niestety, nie do końca wyszło

- powiedziała stylistka.

 

Popieracie jej słowa? Czy rzeczywiście strój Daniela Martyniuka przypominał postać z bajki? A może według was ubrał się bardzo stosownie? Koniecznie dajcie znać, co o tym myślicie w sekcji komentarzy.

Więcej o: